dwoje nieświętych
Dwoje nieświętych spotkało się
Przy herbacie
Mieszając łyżeczką wrażliwości
Nie byli siebie pewni
Przy pierwszym kontakcie
Przewijali w myślach wątpliwości
Dwoje nieświętych wpadło w swe ramiona
Jak dusze po dalekiej podróży
Słowowierszem przyjaźń utrwalona
Mimo czasu co się zębem dłużył
Dwoje nieświętych niespragnionych siebie
Siebie nawzajem nieoczekiwanych
wyglądało w oczach
Naprzeciw w bliskości
Pytań nieskończonych pytań niezadanych
Dwoje nieświętych trzyma w swoich dłoniach
Lampki po jeszcze wypitym winie
Rozgrzewają słowami
Wzajemnych życzliwości
Nie bacząc chwili co przeminie
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania