Dwubiegunowy
Unikam szerokich dróg, zatłumanionych. Wykrzywia mnie ich prostota, drażnią odbicia wypolerowanych szyb.
Przyciąga mnie w boczne uliczki magnesem dwubiegunowym, gdzie zamiata się wszystko, czego wstydzi się główna arteria.
Dopiero tam widzę nadzieję wymalowaną na murach — często gównem, a jednak nadzieję,
że świat przestanie kiedyś mówić ustami pełnymi botoksu.
Komentarze (3)
Tak, o tak.
Witaj jakoś tak samotnie u Ciebie
Wiersz ma klimat ,oceniam na 5
tak się rodzą ,,kadry'' aktywistów i aktywistek np. ulicznych oraz rzesze chwytających lotne jak lawina hasła np.
,,precz z dykaturą kobiet''
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania