dychotomia

jestem spokojem

który w szufladzie

hoduje nagłe burze

 

wciąż dzika

a nocuję w gawrze ciepła

 

jestem nimi dwiema

jedna pije herbatę

druga podpala mapy światła

 

śmieję się w głos

a wewnątrz

karmię ptaki wzruszeń

 

nasza miłość

to hydra

nie zna racji

ale ma rację

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Grafomanka godzinę temu
    Tak sobie czytam i myślę... ile w nas dobra, tyle zła, ile ciepła, tyle zimna, ile gniewu, tyle spokoju. Może dlatego stać na na wielkie czyny, a przy tym na wielkie upadki... A w przypadku miłości... ona tak blisko nienawiści, ale zawsze z nadzieją odrodzenia... Tutaj przypomniała mi się Elizabeth Taylor i jej ponowny ślub z Burtonem.
    Przeciwności się przyciągają i to jest chyba ten cały magnetyzm... Fajny, ciekawy wiersz 6

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania