Dylematy obudzone nocą

Ona nie chce uwierzyć, że on nie chce.

On, że wdał się w ten romans.

Muzyka i taniec, oczy kobiet

są takie ostre.

 

Materia nie istnieje.

 

Barmanka nie wydaje reszty, a czas płynie.

Zawiłości świata, trajektorie gwiazd i zwykła wyliczanka:

kocha, lubi, szanuje. Powiedziano uwierz, milcz

i bądź posłuszny. Nie usłuchał.

 

Ciało to trampolina, dotknij gwiazd.

 

Czy wypada kobiecie nieść to cholerne piwo? Nieś.

Dlaczego to zawsze facet ma być na pierwszej linii?

Czy nie wywalczyłyście sobie równych praw?

 

Konsekwencje.

Zapisz sobie to trudne słowo. Dziecinko.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Cicho_sza 26.09.2021
    Szukanie emocji na boku to zawsze chodzenie po cienkim lodzie.. czasem się udaje i się nie wpada w lodowatą wodę, a czasem ma się mniej szczęścia. I to są właśnie konsekwencje dziecinko. pozdrawiam
  • Sygnatura 26.09.2021
    Oj, widzę, że prowadzisz dość trudne rozmowy ;-)
    Wewnętrznie.
    A potem rodzi się z tego owoc.
    Czasem tak trzeba, aby 'przegadać' trudniejsze kwestie...
    No cóż, 'Dziecinko' konsekwencje zbiera każdy z nas.
  • Anyż 26.09.2021
    Klimat wakacyjnych dyskotek na wsiach w komunie, kiedy to jakis podstarzały facet przyjeżdza, wchodzi na parkiet i zaczyna sie kiwać.. a panienki i małolaty zaczynają sie bujać koło niego, w końcu coś tam się wyrwie....
    Załosne i czuć stęchliznę...
  • Nuria 27.09.2021
    Tak, tak...ciało to trampolina czasem poniesie do gwiazd, aby spaść ponosząc konsekwencje.
    Podobają mi się twoje rozważania:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania