Dylematy obudzone nocą
Ona nie chce uwierzyć, że on nie chce.
On, że wdał się w ten romans.
Muzyka i taniec, oczy kobiet
są takie ostre.
Materia nie istnieje.
Barmanka nie wydaje reszty, a czas płynie.
Zawiłości świata, trajektorie gwiazd i zwykła wyliczanka:
kocha, lubi, szanuje. Powiedziano uwierz, milcz
i bądź posłuszny. Nie usłuchał.
Ciało to trampolina, dotknij gwiazd.
Czy wypada kobiecie nieść to cholerne piwo? Nieś.
Dlaczego to zawsze facet ma być na pierwszej linii?
Czy nie wywalczyłyście sobie równych praw?
Konsekwencje.
Zapisz sobie to trudne słowo. Dziecinko.
Komentarze (4)
Wewnętrznie.
A potem rodzi się z tego owoc.
Czasem tak trzeba, aby 'przegadać' trudniejsze kwestie...
No cóż, 'Dziecinko' konsekwencje zbiera każdy z nas.
Załosne i czuć stęchliznę...
Podobają mi się twoje rozważania:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania