Dym z papierosa
Pamiętam mój pierwszy w życiu zapalony papieros. Pojechałem z bratem, babcią i wujkiem na Mazury. Wujek był zdolnym marynarzem. Dla zabawy pozwolił sterować naszą łódką po mazurskich jeziorach. Było mi wtedy przyjemnie. Jednak przyjemniej miało być, gdy przypadkowo znalazłem w szafce papierosy. Myślałem, że będą dobre. Pomyliłem się...
Świętej pamięci wujek palił papierosy niczym wawelski smok. Nie pamiętam nazwy papierosów, ale były obrzydliwe. Puściłem pawia. Gdy byłem uczniem gimnazjum, a później liceum zdarzyło mi się kilka razy zapalić fajki, by przypodobać się kolegom. Trudno było mi odmówić. Nie chciałem być gorszy od kumpli. Natomiast przez cały okres studiów nie zapaliłem z kolegami ani jednego papierosa. Dojrzałem i umiałem odmówić.
Jednak jak mówią „zakazany owoc smakuje najlepiej”. Potrzebowałem coś mocniejszego. Pierwsze w życiu cygaro zapaliłem w 2025 roku, ale nie pamiętam dokładnej daty. Natomiast 30 grudnia zapaliłem drugie cygaro. Początkowo chciałem palić tylko cygara, ale były zbyt drogie i za mocne. Stanowczo zmieniłem zdanie i wygrały papierosy, niż cygara.
Względy ekonomiczne przeważyły i 7 stycznia bieżącego roku kupiłem paczkę papierosów. Pewnie spytacie jakie papierosy palę. Postanowiłem palić Marlboro Red. Według mnie te papierosy w pełni zaspokajają moje potrzeby.
Wiem, że palenie jest bardzo niezdrowe i w przyszłości na pewno będę miał poważne problemy zdrowotne. Czas pokaże czy było warto zacząć palić nałogowo papierosy…
Komentarze (8)
Oczywiście że warto, samo zdrowie
To na zdrowie!!!😉
W młodości też paliłem. Robiłem skręty z trybuny ludu.
te fragmenty grubą czcionką, z farbą drukarską, żeby lepiej kopało.
I żeby bardziej nienawidzić .
Ale już nie palę! hhoo!!
NO!
Dopiero zaczynam palić papierosy i jest mi super😉
Nie ogarniam, jak można z dupy zostać palaczem, po całym życiu niepalenia, ale mniejsza. Co rozumiesz przez "względy ekonomiczne" w odniesieniu do cygar? Jakie cygara i w jakich ilościach próbowałeś palić? Bo cygaro można za parę złotych ogarnąć, nawet te droższe to stówka za sztukę i niepalący może sobie cały tydzień podpalać.
Pewnie będziesz mnie uważał za jakiegoś nawiedzonego oszołoma. Twierdzę, że palenie tytoniu w dowolnej formie (np. cygara, fajki, papierosy, sziszę itd.) to pewien rytuał. Nikotyna to dla mnie najwyższa świętość. Natomiast palenie przez cały tydzień jednego cygara, to jego profanacja. Jak chodzi o „względy ekonomiczne”, to wolę kupić kilka paczek Marlboro Red, niż jedno cygaro za sto złotych. Taka dawka i atrakcyjna cena mi odpowiada i czuję się lepszy, gdy idę na dwór na „dymka”. Pierwsze cygaro kosztowało mnie tylko 40 zł, drugie było lepsze w smaku, ale droższe – 100 złotych. Nie pamiętam nazw kupionych cygar. Polubiłem papierosy i jak je palę, to czuję się taki… uduchowiony. Po prostu jest mi przyjemnie.
Vampire Fangs Hmm... Czyli przeszedłeś od "nie palę, bo mam silną wolę", do "a spróbuję sobie cygaro dwa razy do roku". I uznałeś, że popalisz sobie raz na tydzień, choć boisz się nałogu i problemów zdrowotnych. A po miesiącu jesteś na etapie kupowania sobie paczek, liczba mnoga, papierosów i uważasz nikotynę za świętość?
Pierwszy raz spotykam się z przypadkiem człowieka, nie dziecka, który wmówił sobie uzależnienie i postanowił je speedrunować. Nie będę ci prawił morałów, bo nic mi do tego, niemniej z perspektywy zwykłego zjadacza chleba takie zachowanie nie jest normalne/typowe i może wypadałoby to skonsultować z jakimś specjalistą od uzależnień.
Sebastian Ch. - Tak szczerze, to również zastanawiałem się nad pójściem do specjalisty od uzależnień. Najbliższe, przyjazne mi otoczenie (zamartwiona rodzina, przyjaciele i Ty, miły Sebastianie) próbowało mi wyperswadować potencjalny nałóg z głupiej głowy. Miło mi, że martwisz się o mój stan zdrowia, jednak ja już zdecydowałem. Będę palił. Potrzebuję dopaminy.
Podam Ci kilka przyczyn chęci palenia przeze mnie papierosów:
- wspomniana dopamina wytwarzana przez mózg
- poczucie chwilowego relaksu/odprężenia/przyjemności
- wpływ najbliższego otoczenia kolegów, którzy też palą (nasilił się bardziej, niż przedtem)
- poprawa koncentracji
- doznania smakowe
- miłe spędzenie czasu
- zacieśnienie pozytywnych relacji z kolegami (miło z nimi pogadać paląc jednocześnie papierosy)
- chęć zrobienia czegoś szalonego
- poczucie bycia kimś lepszym w gronie rodziny oraz przyjaciół
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania