Dyrygent
przestań
się tak uśmiechać
będzie tu suszyć klawiaturę
jadowity pianista z
koziej trąby
coś ci nie gra?
spotkajmy się za rogiem
za waltornią z resztą cymbałów
głuchy fagot…
spał przy puzonie pień kowski czy
kowalski podobni
wiedzą
nic nie wskórają tylko do balkonika pierwsi
wiecznie kontra tym swoim basem
dziadki prześmiewcze…
a teraz:
uśmiech! mości panowie
gramy!
Komentarze (6)
Ciekawy pomysł i porównania
Z życia wzięte :)
Dziękuję
Nieraz byłem świadkiem. Więc potwierdzam. Autentyk. I na dodatek poezja. :)
W rodzinie mam taką osóbkę: myśli jedno, pod nosem mruczy chyba to, co myśli, ale 'oficjalnie' wszystko miodem płynie. Lata obserwacji to extra sprawa :)
Kapitalny, oryginalny i napisany z biglem :)
heh Dzięki! :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania