dyscyplina retro
dom nijaki a w nim tatko ze srogą miną
gdzie za rechot dziecka wykręcano uszy
milczenie matuli było cięższe od ołowiu
surowo karano za wybryki na podwórku
za brudne paznokcie i zadrapane kolano
płacz w gardle się dławił – „Ajaj, łee, aał”
w tym domu nie padło "porozmawiajmy"
nikt nawet nie zapytał "Synu, co cię boli?"
było tylko lekarstwo wiszące na drzwiach
czy to strach przed laniem uczył pokory?
kto szkolnego łobuza trzymał na wodzy?
czyżby nauczyciel był tym autorytetem?
reforma edukacji ma się całkiem dobrze
dilerzy snują się po korytarzach „Zioło?”
woźna ze strachu chowa się w kantorku
„Mojego Jacusia nauczyliście przeklinać.
Przynosi dwóje do domu zamiast piątek,
mimo że wypracowania pisze sam tata!”
i kto tu komu zarzuca kubeł na głowę?
Komentarze (1)
Poruszające, chyba uczniowie mają zbyt dużo praw a za mało obowiązków.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania