dyskopatia

z perspektywy ortopedycznego kołnierza

docenia się życiową elastyczność

giętkość

z jaką przyjaciele znajdują wykręty

na pocieszenie

 

na psa urok

na wszelki wypadek

na awaryjne wyjście

po angielsku

 

z anielską cierpliwością

ocenia się i przecenia

rozmienia na drobne

srebrniki i miedź

 

a wokół ludzie zajęci kochaniem

narzekaniem na korzonki i katar

zgięci w pół bez wysiłku

mamroczą zaklęcie

 

dasz radę

dasz ra

da

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Lotos pół roku temu
    Podoba się, fajnie napisane.
  • TseCylia pół roku temu
    Dziękuję.
    Fajnej soboty
  • Grafomanka pół roku temu
    Tak naprawdę, to nie wiadomo jak się zachować, na początku, kiedy kumpel/la ma wypadek i leży unieruchomiona/y. Wiem, bo byłam w takich sytuacjach. Gadaniem, że ''dasz radę'' można się podetrzeć. W sumie nie trzeba gadać, trzeba słuchać i znaleźć słowa, które pomogą, a nie zaszkodzą. I, co najważniejsze, trzeba być blisko... pomimo, czasami, dosyć skrajnych momentów.

    Dobry wiersz, TseCylia, do pomyślenia... 6
  • TseCylia pół roku temu
    Nie tylko w aspekcie zdrowotnych problemów, ale i wszelkich innych życiowych kataklizmach
    Dzięki bardzo.
    Miłego wieczoru
  • Marzena pół roku temu
    Pozytywne nastawienie. Czasem trudno wciąż się podnosić, każdego dnia. Ale trzeba dać radę. Ilekroć słyszę o sobie jak mimo wszystko daję rade to w sumie chce mi się płakać. Ale miło że inni myślą jaka jestem silna. ,, A w okół ludzie zajęci kochaniem... to Bardzo 💓
  • TseCylia pół roku temu
    Ech, ja też podobno z tych silnych... Zoś Samoś, w każdym razie tak mówią...

    Dziękuję, Marzenka.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania