Dyskurs
Gdy masz zaciekłego oponenta,
przyda się rzucona mu przynęta.
Nie wyskakuj jak filip z konopi,
nie krusz zbyt szybko skrytej swej kopii.
Czekaj aż oponent sam się wkopie,
wtedy ugryź i będzie po chłopie.
Gdy masz zaciekłego oponenta,
przyda się rzucona mu przynęta.
Nie wyskakuj jak filip z konopi,
nie krusz zbyt szybko skrytej swej kopii.
Czekaj aż oponent sam się wkopie,
wtedy ugryź i będzie po chłopie.
Komentarze (23)
kiedy piszesz tekst rymnięty
na na zaciekłe oponenty
załóż gumę
na /Lenina/ postument
i na wypadek wszelki
bo mi tu nie wyskakujesz
jak Filip z Konopielki
Dokładka
gdy już piszesz tekst rymnięty
na zaciekle oponenty
pierwej założ gumę
na uznany/Lenina/ postument
i na wypadek wszelki
boć mi tu nie wyskakujesz
jak Filip z Konopielki
najlepiej chłopie
omijać konopie
sury religii Zen
jednostronny Show w TVN
i ble ble ble
w TVP
dbając o zdrowie
zadbasz i o ratunkowe pogotowie
kopnij w tyłek oponenta,
niech ów sobie popamięta,
tylko przez rzyć do kultury,
gdyby się buntował który ?
wiadomość dnia
Ryszard P. wraca do polityki, nowych reform i starych stringów
Niekulturalnych i KULtórnych, jeb za burtę - poszły won.
Grain
Ten, co se na Majorkę pleciał z inną posłanką? Hihihihih, se zaszaleli ?
*poleciał
Na Maderę, po miłosną cholerę.
Szpilko,
wystarczy poczekać cierpliwie
by pokonać oponenta...
czule, prawie tkliwie ;)
Zdzisław B.
komu cierpliwości brak,
niech go w ucho strzeli
nawet przy niedzieli,
co tu będzie gadał wspak ?
Szpilka
Cierpliwość to cnota...
odczekaj i wtedy
pogonisz mu kota ;)
Zdzisław B.
wierzcie, nie wierzcie,
to są cnoty niewieście,
chociaż jam niewiasta,
niecierpliwam, się pochlastam ?
Szpilka
Nie tnij się, szkoda twego ciała.
Nie się oponent zniecierpliwi...
będzie z niego ubaw bez mała ;)
Zdzisław B.
się zapieni, się zapluje,
potem pewnie mi uchybi,
po huk gadać z takim... wałem,
co mu we łbie wysiadł trybik? ?
Szpilka
Ciut humoru nie zawadzi
i go z konia "wiedzy" zsadzisz
gdy ripostę zastosujesz.
Mocno ego mu zrysujesz :)
Zdzisław B.
przeca bez humoru taki,
tylko ciągle się mądruje,
więc nakopię mu do... rzyci,
miast nazywać brzydko... wałem ?
Ciut zmieniłabym te wersy, żeby lepszy rytm i takt złapały - na takiej zasadzie, jak Szpilka dała przykład.
Tak, w czwartym wersie zamieniłem już wyrazy, aby poprawić rytm.
Jak przedmówczyni - również uważam, że można by dopracować rytm. Poza tym, podoba mi się zamysł. Pozdrawiam! :)
Jak wyżej - w jednym miejscu poprawiłem. Reszta - kwestia odpowiedniej deklamacji. Pozdrawiam również :)
Własna padlina na przynętę.
Taaa, lepiej poczekać niż się przewróci o własne nogi :)
Cierpliwość jest cnotą, czasem wynagradzaną ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania