Dystymia
Pyta mnie pani, kim jestem,
Odpowiedzieć nie potrafię,
Dlatego popłaczę jeszcze,
Trochę się w głowę podrapię.
Czy cierpię na bezsenność?
To raczej niechęć do spania.
Sen mi przez całe życie...
On mi to życie zasłania.
Podejmowanie decyzji?
W bycie nie widzę wyborów.
Więc byt jest całkiem bez sensu,
To ciągnie mnie w stronę torów.
Już sobie przypomniałam!
Wiem już, kim jestem - nikim.
A siedzę tutaj u pani,
Bom niewidzialnym pomnikiem.
Poczucie własnej wartości?
A co to jest, proszę pani?
Wsadźmy to w pysk przygnębieniu,
Może się w końcu udławi.
A czemu jestem smutna?
Po prostu - ja taka jestem.
Świat mnie zasmuca już każdym
Słowem, obrazem czy gestem.
Poczucie beznadziejności?
Chyba niektórzy tak mają...
Taka natura tych ludzi,
Że tylko gówno wąchają.
Choroba? Jaka choroba?
Chory też nie jest świadomy?
Nie wierzę pani i idę,
To są jakieś farmazony.
Komentarze (25)
No cóż napisać więcej.
I czego się tu czepiać.
Dziś ludzie tu piszą wiersze.
A ja mogę je tylko czytać.
I zostawić ślad w postaci 5.
Dziękuję pięknie. :)
5 5 5 5 5! ❤
Dziękuję!
Dla mnie tylko ten wers trochę wybił rytm, żal i lekkość,
Że tylko gówno wąchają. / kibicuję, 4+ ;)
Bardzo dziękuję. :)
Chciałam ten wiersz jakoś skomentować, ale... chyba nie potrafię wyrazić tego, co bym chciała. Utwór jest wspaniały, taki naturalny i... lekki, zarówno pod względem doboru słów, jak i formy, wizualnego ułożenia tekstu, co w ciekawy sposób łączyło się z treścią, która dotyczyła czegoś poważnego. Naprawdę nie wiem, co dodać, choć pewnie mogłabym wiele...
,,Pyta mnie pani (przecinek) kim jestem";
,,Wiem już (przecinek) kim jestem". 5:)
Cóż, dziś się dowiedziałam, że prawdopodobnie cierpię na dystymię, o tyle było łatwiej (?). Nie wiem czy to dobre słowo, bo jednak ciężko było z myślą, że to właściwie o mnie, ale lżej, bo siedzę w temacie.
Dziękuję. :)
Och, nie przypuszczałabym, że tekst ma osobiste podłoże. Był bardzo zgrabny, podobał mi się, choć to raczej nieodpowiednie słowo. Świetnie ukazałaś to rozdarcie, pozwoliłaś wczuć się czytelnikowi w sytuację podmiotu. Zostawiam 5.
Dziękuję bardzo. :)
I tak jesteś chujowa ;)
Auć... Ale... wiem.
Kolejny anonimek hejter??
Ja pierdole. Jak już to może byś się odważył(a) z własnego konta i z uzasadnieniem!
W sumie to na nic... Ten tchórz się i tak nie ujawni...
Nie mam tu konta, nie jestem hejterem, po prostu ją znam
Tu się ocenia wiersze, nie osoby...
Weź do mnie napisz na fb czy gdzie tam chcesz. Chętnie dowiem się, czemu mnie tak "lubisz".
Lotta, spokojnie. :)
Portal literacki służy chyba do tego żeby oceniać teksty, a nie ich autorów, prawda?
Ech. No trudno, co zrobisz?
no i co? w komentarzu moge napisac co tylko mi sie podoba czy o autorze czy o tekscie. to tekst Magdy, napisałem o Magdzie i tyle.
I nie zamierzam do ciebie pisac
Owszem, możesz pisać, co chcesz tylko jaki to ma sens? Napisać pod czyimś tekstem, że autor i tak jest chujowy?
Nie zastanawia mnie nawet kim jesteś. Ale zastanawia to, jak się dorwałeś do mojego profilu...
Spoko. Nie pisz do mnie, jakoś to przeżyję.
A z tym, że jestem chujowa, żyję 18 lat. Pożyję jeszcze trochę.
Idź spać.
Dziękuję za anonimowe piątki. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania