Dżentelmen

delektuję się drogimi cygarami

skrócą żywot ale liczy się modność i klasa

ulatniający dym ucieka z zadowolonych ust

 

w gabinecie obok złocistej whisky

leży na dębowym stole talia kart

będę blefować mając trójkę

 

ważna jest dla mnie odwaga i honor

jako pułkownik z gracją zadaję cięcia rapierem

pod frakiem mam wiele purpurowych linii

 

cenię miłość ponad majątek medale oraz blizny

jednak pozostaje mi tylko wyrwać cierń z serca

gdy uwolnię się od cierpienia pokonam samotność

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Absens godzinę temu
    Czy świat byłby lepszy, gdyby wszyscy dotrzymywali słowa?
    Odpowiedź brzmi Nie
    Witam, pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania