Dżentelmen

delektuję się drogimi cygarami

skrócą żywot ale liczy się moda i klasa

ulatniający dym ucieka z zadowolonych ust

 

w gabinecie obok złocistej whisky

leży na dębowym stole talia kart

będę blefować mając trójkę

 

ważna jest dla mnie odwaga i honor

jako pułkownik z gracją zadaję cięcia rapierem

pod frakiem mam wiele purpurowych linii

 

cenię miłość ponad majątek medale oraz blizny

jednak pozostaje mi tylko wyrwać cierń z serca

gdy uwolnię się od cierpienia pokonam samotność

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Absens 2 miesiące temu

    Czy świat byłby lepszy, gdyby wszyscy dotrzymywali słowa?
    Odpowiedź brzmi Nie
    Witam, pozdrawiam

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu

    Miło mi i też pozdrawiam😉

  • o nim pseud 2 miesiące temu

    Bardzo nastrojowe, 5* Dodałem swoje 5 groszy mam nadzieję, że się nie obrazisz, Pozdo :)

    A gdy przyjdzie z salonów
    i pojedynków wprost na szafot,
    gdzie klasa zostaje poddana
    ostatecznej próbie...

    Zanim usłyszy świst topora
    spadającego na swoją szyję,
    powie do kobiety stojącej najbliżej:

    — Madame, zrób krok do tyłu,
    gdyż tocząca się głowa
    może zabrudzić Twoją białą sukienkę...
    a jest tak czysta i niewinna.

    Bo on, nawet w obliczu śmierci, zachowuje klasę...

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu

    Oczywiście, że nie obrażam się. Fajna „przeróbka”. Rozśmieszyłeś mnie. Również pozdrawiam😉

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    Ja bym poprawiła na ,,moda,, nie ma takiego słowa jak ,, modność,,Poza tym fajny wiersz

  • Vampire Fangs 2 miesiące temu

    Dziękuję😉 Poprawiłem błąd.

  • Dalia 2 miesiące temu

    Zostawiłam 5. Poezja to twój konik 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania