Dziad i róża
Siadł Dziad na ławie i rzeźbi figury
od ludzi różni je, tylko że nie są ze skóry
Szczegóły sylwetek i ludzkich twarzy
kolejną część drewna Dziad miłością obdarzy
Samotny i schorowany na ławie zaraz przy mięcie
siedzi i rozmawia ze sobą zawzięcie,
Gdy z lasu nagle wychodzi dziewuszka w kapturze
w jednej ręce trzyma młot w drugiej trzyma różę
Podchodzi do dziada bledną mu lica
dziewuszka wygląda niczym topielica
„Jestem głodna” - mówi cicho
Dziad wzdycha z ulgą to nie żadne licho
Przynosi z domu bochen okazały
„ Mam jeszcze jeden także zabierz cały
a po co powiedz mi dziecię
te kwiaty i młot ze sobą niesiecie? ”
dziwnie spogląda dziewczynka na Dziada
„Przyjmij jedną róże bardzo będę rada ”
Dziad bierze żółtą różę bardzo promienieje
czuję jakby nagle odzyskał nadzieję
szukając wzrokiem dziewczynki odwraca się w jej stronę
lecz nie nie widzi jej tylko bochen i wronę
Komentarze (9)
Podoba mi się! Takie baśniowe...
Już myślałem że go zdzieli tym młotem! Wiersz taki że można się uśmiechnąć, rymy są, więc 5 jak najbardziej się należy.
Taka głodna a chleba nie wzięła :). Podoba mi się - ładna historyjka . 5
Miniaturowa ballada pełna baśniowego uroku. Czyta się szybko i lekko. 5
Piękne i takie to w moim ukochanym stylu 5
Zapraszam do przeczytania mojego lbnr22 Dziewica. To nie w celu pochwał czy coś tam tylko to czytadełko w podobnym stylu. Jeśli oczywiście zechcesz. Kocham Leśmiana, baśnie i magię. Bedzie mi bardzo miło. Nie oczekuję komentarza, ani oceny. Pozdrawiam.
^Polecam
Działa na wyobraźnie, słownictwo niebanalne, 5 ;)
Podoba mi się też. Baśniowe rzeczywiście, muszę pomyśleć nad głębszą interpretacją :) 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania