Dziecko

Przychodząc na świat nic o nim nie wie

Pierwsze spojrzenie ma zawsze ufne

Wyciąga ręce, jeśli do ciebie

Weź je w ramiona bo będzie smutne.

 

Nie wie na razie co to nienawiść

Ważne są lalki , misie i pajac

Ty także chciałeś się tylko bawić

U progu życia, mało lat mając.

 

Jeśli jest chore lub coś je boli

Płaczem ogłasza swoje cierpienie

A gdy mu dobrze, pełne swawoli

Buzię szczęśliwą śmiechem promieni.

 

Zadbaj więc o to by jego lata

Możliwie długo były beztroskie

Za wszystkie skarby całego świata

Spraw aby zawsze było radosne.

 

Świat rzeczy małych, a tak ogromnych

Małe problemy, a jakże trudne

Z zazdrością patrząc na świat dorosłych

Dziecko przeżywa swe lata nudne.

 

Lat kilka mając myśli o nastu...,

Chce iść do kina, pojechać „stopem”

Nie myśli jeszcze, że szkoda czasów

Gdy w krótkich spodniach biega się latem.

 

A gdy po latach, z drugiej strony

Spojrzy w lustro swoich wspomnień

Wróci w szczęścia świat miniony

W oczach zalśni dziecka promień.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania