Dziecko
Dziecko zawsze się pyta
Jak było i jak będzie
Dziecka twarz nieumyta
A jego pełno wszędzie
Dziecko głodne i syte
Czasami z domu dziecka
I dziecko z dzieckiem zżyte
Dorosłość jest zdradziecka
Dziecko zawsze się pyta
Jak było i jak będzie
Dziecka twarz nieumyta
A jego pełno wszędzie
Dziecko głodne i syte
Czasami z domu dziecka
I dziecko z dzieckiem zżyte
Dorosłość jest zdradziecka
Komentarze (5)
Znakomite studium infanta. Każdy wers to jeden krok. A najlepsze zakończenie: „Dorosłość jest zdradziecka” — brzdąc utracił niewinność, stał się jak wszyscy dorośli. Gratuluję pomysłu i daję 5.
Problem w tym, że to nie jest poezja. Rym też z lamusa. Temat dobry, można to było fajnie poprowadzić, a tu nie dosyć, że same oczywistości, to jeszcze potoczny język.
Mnie się nie podoba.
Faktycznie bardzo prosto, ale w prostocie siła :) 5
Może i nie poezja, ale jest wiersz.
Proste wnioski ubrane w ładne słowa, jak taki szkic literacki :) Myślę, że temat można bardziej rozwinąć, ale tak też jest super. Stawiam 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania