Dziecko szczęścia

Ja sobie myślę,

mówię wierszem,

jak kurwa

w skąpej mini,

pod cienkim kocem.

 

Bo nigdy

nie jest za zimno,

aby z siebie

wszystko zrzucić.

 

W otwartym kroczu,

do porodu.

 

Rodzę

niechcianą poezję,

jak z kurwy dziecko

nazwane szczęściem,

 

co lgnie do matki

między zajęciem,

do piersi,

tam gdzie

jego miejsce.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Odpychający i uczciwy jednocześnie, razi dosadnością, ale właśnie dzięki niej nie udaje poezji „z wyższej półki”. Najs.
  • Marzena 2 miesiące temu
    Dziwnie myślisz nie udaje poezji z wyższej półki? Jag to jest dobra poezja. Z tej wyższej
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Marzena używając nawiasów, zwrotu używam potocznie. To jest pozytywny komentarz.
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Ale mocne ,dla mnie ,aż zabardzo
  • Marzena 2 miesiące temu
    Jakimż to trzeba być wybitnym aby w takich bólach i jeszcze bez majtek i może w szpilkach urodzić taki wspaniały wiersz. I jak mam zapytać o wers z sutkiem? Czyli po wszystkim okład z piersi:)) niby wiersz tragiczny o tragedii wielkiej ale mnie rozbawił dzisiaj. 🙂🤪 Cóż wielka poezja wymaga poświęceń, wiem coś o tym ale żeby przebierać się i może jeszcze zeszmacić bo wiersz. Ciekawe
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Przypomniał mi się wiersz Charlesa Baudelaire, Padlina.
    U ciebie również ciekawy kontrast.
  • Marzena 2 miesiące temu
    Ja myślę ja sobie myślę że instynkt to ma każdy i każdy podlega jego warunkom. Czy tego chce czy nie chce. A jeżeli piszemy pod wpływem instynktu to chyba dobrze. Chyba bo jak porównać pisanie do odczuwania głodu albo narodzin dziecka.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Instynkt z założenia jest dobry. Więc też tak sądzę.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Ja nie a propos wiersza, ale instynktu. Tak, ma go każdy, ale gdyby ludzie działali tylko instynktownie to byłaby katastrofa. Bylibyśmy jak koty, których niepohamowany instynkt zabija ptaki. Taka kocia natura. Ale nie ludzka.
  • Marzena 2 miesiące temu
    Mona Demona widocznie autor tak ma :) i teraz nie może się odezwać bo jego instynkt jest bardzo silny, taki niepohamowany no może jak kot albo żyrafa. w.kazdym razie instynktownie odbiera atak poezji :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania