Dzieje, na mur beton, prawdziwej, historyjki

Zazwyczaj jest tak, że kiedy nius zaczyna się słowami - prawdę mówiąc - to zwiastują one fałsz, a kiedy - historia prawdziwa - to bredzenie.

 

W zgodzie z naukami kościoła

zmarły jest cichy, niemy nieruchomy, z ciałem w prochu oddzielonym od duszy czekający razem z miliardami podobnych na Sąd Ostateczny, aby w następstwie wyroku Jezusa Chrystusa ewentualnie stać się ponownie “żywą duszą”.

 

Jeśli uznać, że zjawienie się zmarłego było faktem, to nauka o Bogu jest fałszem.

Jeśli Bóg jest mitem, to nikt po śmierci nie ma racji bytu, nawet w towarzystwie całej armii (pewnie aniołów ze skrzydłami. Ciekawe gdzie mieliby latać drogą mleczną),

 

Jeśli mimo tego znajdują się chętni do bredzenia o takich “rzeczywistościach” to póki są póty łożenie na psychiatrię ma sens.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • najmniejsza 6 godz. temu

    Odpowiedziałam ci juz u siebie :-)

  • najmniejsza 6 godz. temu

    Ja wierzę w Świętych Obcowanie ...

  • wolnynick 5 godz. temu

    wieezysz w świętych obcowanie dlatego, że nie wiesz na czym ono polega. Na pewno nie jest to kontakt fizyczny, no i obcowanie "świętych" a nie nieboszczyków z kręgu rodziny. Jezus zmarłej matce rozdzielił duszę od ciała, bo niepokalana, a zmarłemu czlonkowi rodziny dałby przepustkę i moc wskrzeszania czy uzdrawiania?
    Na upartego można i tak, że Matka Boska ujawnila się w korze drzewa, na skrzydle samolotu czy okrywającą płaszczem Warszawę przed kulami czerwonoarmiejców.

  • najmniejsza 5 godz. temu

    wolnynick mylisz się .Mam wiele doświadczeń zwiazanych że Świętymi , najczęściej we śnie albo w ich słowach które nagle znajduję w różnych miejscach albo na obrazkach z modlitwą lub w przekonaniu po modlitwie w której wyrażam prośby .
    Matke Bożą trzy razy widziałam we śnie ,raz słyszałam Ją po Różańcu z kanałem Moc w słabości :,,Klucz znajdujesz we Mnie" .... a raz dostałam od Niej Słowo ,,Cytadela " podczas Mszy Świętej w Bazylice Mniejszej ,polskim La Salette w Dębowcu k Sanoka

  • najmniejsza 5 godz. temu

    wolnynick Wierzę i wyznaje w Credo.

  • wolnynick 5 godz. temu

    najmniejsza
    Trochę dziecinne pojmowanie tego świętych kbcowania. To rylko więż przez modlitwy za zmarłych i wstawiennictwo świętych u Boga za żywych. To nie intuicyjne pojmowanie wędrówki świętych po Świecie, faktyczne czy we snach.
    Niebezpiecznym dla wiary jest przypisywanie mocy sennym marom. Tak to widzi Kościół:

    - traktowanie snów jako wróżb czy przypisywanie im magicznej mocy Kościół katolicki uznaje za wykroczenie przeciwko pierwszemu przykazaniu.

    Święty nie da ci instrukcji we śnie, bo swięty.
    Sny to obraz dziennych emocji bezwiedznie zapisanych w umyśle. Bywa efektem porządkowania tegoż z zalegających pokladów pamięci. Można sobie sny wyreżyserować. Nie kupuj ich jako dary, bo to tylko może być pokuszeniem.

  • najmniejsza 4 godz. temu

    wolnynick jakich wróżb??
    Święty Józef też miał sen w którym Anioł kazał uciekać wraz z że święta rodziną...żeby chronić dzieciątko .
    Samuel podczas snu też słyszał głos,Bóg wolał go trzy razy.
    Na kartach historii Bóg zawsze mówił do człowieka tylko człowiek nie zawsze chce i potrafi słuchać

  • najmniejsza 4 godz. temu

    wolnynick kiedyś we śnie usłyszałam ,,Maranatha " nie wiedziałam co znaczy ,potem zobaczyłam Świętego Pawła i wiedziałam że to On a potem na raz otworzyłam Słowo Boże i znów moim oczom ukazało się to Słowo oraz cytowany Święty.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania