Dziękczynienie za Jubileusz
Pokonałem Sławny Rubikon
Za co Bogu oddaje pokłon.
To co od życia oczekiwałem
Od Boga w nadmiarze dostałem.
Teraz będę odliczał lata od dychy
Aby osiągnąć WIEK lat, nie lichy.
Gdy Srokosza jako dziecko dosiadałem
Nie myślałem ze Bucefała pokonałem.
Na rozległych łąkach było pastwisko
A gromadka dzieci dawała towarzystwo.
Jednak tam zaczęły się trudne czasy
Jak do domu wtargnęli друзия i Deutschland kamraci.
Ojca товарищи w plen wojenny wzięli
I tory na szerokie przekładać kazali.
Następnie do LWP siłą wcielili
Dzięki temu Berlin żeśmy zdobyli.
Mama choć krucha, ale się nie załamała
Jak Ojca i Matki zadania wypełniała
Sowieckiego гражданствa nie podpisała.
Za co z własnego domu в Польшу została wygnana
Zamiast wagonu osobowego Pullmana
Wiązka słomy do bydlęcego wagonu zastała dana.
Tu zaczęła się za chlebem tułaczka.
Zamiast w bogatym domu, żyła jak żebraczka.
Przeszedłem lasy i doliny, mrozy i upały
A świat do osiedlenia był za mały.
Tu pokończyłem różne szkoły
A życie pokazało urok wesoły.
Osiągnąłem to co najważniejsze
W życiu rodzinnym wspólne szczęście.
W Ojczyźnie osiągnąłem stabilizację
A dzięki zaradności starczało na obiad i kolację.
Codziennie za obecność Boga w życiu dziękuję
Że tak wspaniale się nami opiekuje.
Przez współziomków też zostałem doceniony
O czym świadczą liczne odznaczenia i dyplomy.
20 lat temu przeszedłem ciężki kryzys zdrowotny
Jednak przez Miłosierdzie Boże okazał się bezpowrotny.
W chwilach trudnych prosiłem Dopomóż mi Boże
A dziękując wołałem Ufam Ci Boże.
I niech tak zostanie mój Wszechmogący Boże
Całe życie byłem Boże w Twej Mocy
I niech tak będzie jak zamknę oczy.
Bo życie swoje poświęciłem Tobie
Wierząc, że weźmiesz mnie do Siebie.
Wiary ustrzegłem, długi bieg ukończyłem
I mam nadzieję, że na wieniec chwały zasłużyłem.
Teraz stajemy przy progu własnego domu
Aby z gośćmi podziękować Bogu.
Chwała Ci Jezu Chryste Panie
Dzięki Tobie wypełniłem zaszczytne zadanie.
Komentarze (2)
No to gratulacje wypada złożyć i pozazdrościć takiego szczęśliwego życia, choć ja również muszę powiedzieć, że mam niczego sobie. Własna firma z branży moto, więc na obiadek i kolację starcza. Na pohybel bolszewickim glizdom.
Pozdrawiam z szacunkiem za mądre słowa. Moc w trudnościach się doskonali, Dobranoc.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania