dzięki osiłkowi niskich lotów
usłyszała “snusa” żona,
takie tam zrządzenie losu,
była nim tak zniesmaczona,
że nie mogła dobyć głosu.
Gdy odzyskała go nad ranem,
spod kołdry wychyliła głowę,
-Irek już nie jest ostatnim bałwanem,
radośnie wydarła się do teściowej
Tak to dzięki tobie
sutenerze niskich lotów
spostrzegawczym żonom
ubywa mężów idiotów.
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania