Dzięki tobie
Dzięki tobie znowu żyję
Znowu uśmiech mam na twarzy
Choć zwątpiłem już w sens życia
Teraz mogę znowu marzyć
Choć pobity i skopany
Z upadku wstaję z nadzieją
Że wyliżę swoje rany
Sprawcy już się nie zaśmieją
Niestraszny szkwał oraz burze
Niestraszna ulewa i grzmoty
Wiatr przegna burzowe chmury
Słońce przegoni kłopoty
Kiedy patrzę w twoje oczy
Uśmiech z moich już nie znika
Znowu iskra się zapala
Ciepły płomień mnie przenika
Znowu chcę a już nie muszę
Znowu mogę biec przed siebie
Ma poezjo tylko w tobie
Razem z tobą i dla ciebie
Będę pisał zakochany
Będę pisał rozmarzony
Linijki wierszem zapiszę
Sercem i myślą natchniony
Komentarze (6)
Chciałbym żeby tak to było
żeby życie tak tworzyło
moje życie ręce zcina
ma historia sie zacina
nogi walczą bezskutecznie
a pustynia rośnie wiecznie
w nieboskłonie nadal gwiazdy
blask księżyca pamięcią dnia
pamięcią mojego mózgu prania
starczy już, mam robote do zrobienia ale aż chcialem na szybko sie podzielić czymś😔🤞
Tylko pozytywnych chwil !
Tylko pozytywnych chwil!
Oczywiście tekst stylistyczne do poprawki ale znów pojawia się szczerość uczuć i prostota. Oj jakże mi brakuje tej prostoty w innych wierszach. Naprawdę mój zmęczony mózg nie potrzebuje udziwnień i ukwieceń. Sama nie mam już ochoty pisać jak... nie będę siebie oceniać 🙂 bo jestem pod twoim tekstem A hoj hoj przygodo! Miłość niech przepełnia nas w każdym dniu życia 🍀
To bardzo miłe co napisałaś. Dziękuję
Dziękuję :)
Piszę przeważnie wtedy, kiedy nie wolno i poprawki nie nadążają, ale czasami zdarza mi się usiąść w spokoju do małej korekty
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania