Dziękuję - Prolog
Jak światło rzuca blask, na serca bez trosk tych,
Tak wielkie życie jest, gdzie nie zaznasz bólu krzywd.
Gdzie ciepły dom i bliscy są,
Gdzie las harmonii toczy los.
Jak ogień ciepło niesie wtem,
Tak wietrzyk czule otula Cię.
Widząc przedpola przybrane w złoto swe,
Tak najbliżsi przy plonach pracują tych,
Siedząc przed domem ty widzisz ich.
Beztroskie są czasy dzieciństwa twego,
Biegnąc za nieznanym, co sił w nogach masz.
Wyciągasz swą dłoń na krawędzi złota wysokiego,
Idąc spokojnie ku zachodowi nad lasem.
Piękne są pola, po których dane Ci chodzić,
Piękne są czasy, w których przyszło Ci żyć.
Gdy wracasz do domu, wita Cię Ona,
Czule otula jako skarb największy,
To miłość matczyna i dom twój najbliższy.
Gdy wraca mąż z pola, twój bohater i ojciec wielki,
Poznajesz smak życia...
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania