Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Dzielnica cudów II (cz. 1/2)
Zza doniczki świat wyglądał inaczej. Zresztą, jaki tam znowu świat...
Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Zza doniczki świat wyglądał inaczej. Zresztą, jaki tam znowu świat...
Komentarze (17)
Mam pytanie takie dość istotne. Bo wciągnęło mnie mocno ale widzę że tam II. To znaczy że jest pierwsza część. Czy jeśli zacznę od tej to zaburzy to odbiór?
Nie. To oddzielna historia pod wspólnym tytułem.
"no kogo obrazić" - na kogo
"Było to coś na kształt rutuału" - rytuału
Pan Ambroży i lokalna Mafia. Bardzo spodobało mi się to opowiadanie. Chociaż trochę to smutne, żeby z życia mieć tylko tyle, żeby interesować się o czym gadają plotkary. Niestety to opowiadanie ma swoje odbicie w rzeczywistości, bo u mnie też takie mafie.
Czekam na ciąg dalszy. Dobrze się czytało, płynnie. Mi się podobało. Pozdrawiam :-)
Witaj, Adelajdo. Babolki poprawione, bardzo dziękuję za bystre oko, zawsze takie doceniam. Mam wrażenie, że większość osiedli, zwłaszcza tyh starszych ma takie mafie, nieraz są odpowiedniki męskie (nie wiem, które gorsze).
Cześć druga i zarazem ostatnia bardzo niebawem.
Dziękuję.
Pozdrawiam ;)
Jakoś spodziewałam się czego poważnego, strasznego, nie wiem sama. A tu tak lekko, trochę na wesoło, a przed oczami miałam swój dawny blok. Widać, że takie "mafie" są wszędzie. Ująłeś to idealnie i te rozmowy między nimi. Tak jak właśnie jest. Bardzo mi się podobało.
"Mój też niedługo przylizie" tu mam pytanie Ostatnio Canulas też użył "przylizie" . Skąd to jest? Z jakiejś gwary? Bo nie znam.
" równiutki rowek miedzy pełnymi piersiami" między
"znaleźć się teraz miedzy jej pośladkami" między
Pozdrawiam serdecznie!
witaj. To mój posrany komputer, który wymaga wymiany systemu na współczesny robi takie numery. Klawiatura co chwila głupiej, zwariować można i puścić takie "miedze". Nie piszę poważnie, tzn rzadko pisze poważnie. To akurat jest z humorem, dlatego nie wiem, czy słusznie dałem to jako thriller, może powinienem napisać "smieszne", ale to z kolei humor taki specyficzny.A, niech zostanie.
Oczywiście obie miedze poprawie natychmiast. Bardzo dziękuję za oko. Przymierzam się do Twoich tekstów. Spodziewaj się mnie pod serią niebawem.
Bardzo dziękuję.
Pozdrawiam ;)
Witam
Takie blokowe mafie istnieją na każdym osiedlu. A ławeczka to stały punkt obserwacyjny oprócz parapetu. Świetne dialogi mówione gwarą.
Ambroży ze swoją impotencją też jest bardzo ciekawym człowiekiem. I wcale nie jest dziwakiem, tylko zakochanym w sąsiadce.
Fajnie przedstawiłeś codzienny obraz integracji sąsiedzkiej.
Zapowiada się ciekawie dalsza część.
Pozdrawiam serdecznie
Kiedyś bawiłem się w ulotki, bardzo lubiłem to skanowanie, które "mafie" włączały, kiedy usiłowałem dostać się na klatkę ich bloku ;)
Cieszę się, że zajrzałaś.
Pozdrawiam ;)
Ja zawsze mieszkałem w domy jednorodzinnym, z krótką przerwą, ale takie "punkty zbiorcze" jak piwko przed sklepem, dopóki nie wprowadzili zakazu spożywania alkoholu w miejscu publicznym, potem u sąsiada w garażu, czy w u innego w altance ogrodowej... Pamiętam takie "mety" i nie zawsze musiało to być z piwem oczywiście, ale... Babki miały swoje miejsca na pogaduchy :) No tak mi się na wspominki zebrało :)
Ktoś tu jest dobrym obserwatorem :)
Dobrze Cię widzieć, Maurycy. Pozdrawiam ;)
Hej, hej. Zabawne to teoretycznie, pełne humoru, ale z drugiej strony (tej praktycznej) trochę smutno, że tak prawdziwe i łatwe do odnalezienia w rzeczywistości. I nie tylko jeśli chodzi o panie z osiedlowych punktów obserwacyjnych. Niestety.
Czytało się lekko, przyjemnie. Ciekawy tekst, po część drugą chętnie sięgnę niebawem. Pozdrawiam:)
Witaj. Tak sobie pomyślałem, że chociaż raz napiszę o czymś, co jest chyba na każdym osiedlu, i w czym łatwo się będzie odnaleźć.
Dzięki za sympatyczną wizytę.
Pozdrawiam ;)
Witam :)
Tu jeszcze nie byłam, a zamierzalam.
"Upodobały ją sobie trzy sąsiadki, nazwane przez męską część lokatorów Blokową Mafią."
Ajaj, to jest ten rodzaj humoru, który lubię <3
"Poza tym, skubaniec, wzdłuż umarł. Żeby w poprzek, to jeszcze by się dało krok większy zrobić, ale wzdłuż? Po nim przejść? Masaż kręgów mu gratis zrobić w ramach ostatniej posługi? "
O toto :D
Tekst niezupełnie w moim typie, ale jak zwykle dobrze poprowadzony. Zaciekawił mnie i myślę, że sięgnę po następną część.
Tyle tylko, bo piszę w nieco niedogodnych warunkach, ale wiedz, Adamie, że mi się spodobało.
Pozdrawiajki ;)
Tym bardziej zapraszam do drugiej i ostatniej zarazem części, gdzie akcja nabiera tempa a bohaterowie rumieńców. Oj, się dzieje ;)
Dziękuję za wizytę i pozdrawiam także ;)
Adam T oczywiście, w wolnej mniej lub bardziej chwili - przybedę ;)
Humor pierwsza liga. :))))
Oglądać świat męskim okiem. :)))
Hej. Cieszę się, że tu zajrzałaś.
Pozdrawiam ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania