Dzieło się nocą

rąbnął Rembrandt dzieło o działo

 

rano wytrzeźwiał

 

z migreną małą

próbował dojrzeć

co też się stało

mamrotał z manierą niedbałą

 

kacyk w kocyk

 

zawiązał batem

z myślą

nakleję na dzieło łatę

 

dla nocnej straży

ramy wyważył

 

dopisał nazwisko i datę

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Grisza 2 mies. temu

    Na kaca dobra maślanka kwaśna.
    Biegnie już, wierna, z kubeczkiem Saskia.

  • Polaroid 2 mies. temu

    Malownicze imię, czyż nie? :D

  • Marabut 2 mies. temu

    W Kanadzie jedną z prowincji nazwano na jej cześć: Saskia-tchewan. 🤣

  • Grisza 2 mies. temu

    A w Niemczech Saksonię? 😉

  • Polaroid 2 mies. temu

    Grisza
    Nie ma to jak humor od rana :D

  • Polaroid 2 mies. temu

    XD

  • Marabut 2 mies. temu

    Grisza W Niemczech to jest Sucksonia🤣🤣🤣 w wolnym tłumaczemiu Dobania 😂

    Dr. Marabut - etymologik😅

  • Dziena hiena 2 mies. temu

    Niestety, ale w tym przypadku, biorąc pod uwagę to, jakiego kalibru artystą był Rembrandt, jak również to, jak ogromne piętno dzieła pokroju "Straż nocna" potrafią odcisnąć na człowieku, gdy staje z nimi twarzą w twarz (przy okazji nie do końca rozumiem powodów, czy zamysłu, dla których to właśnie Rembrandt został potraktowany jako artysta-alkoholik, który w swej furii zaczął niszczyć własne dzieło, może poza przeinaczeniem różnego rodzaju faktów) to dla mnie tekst na poziome disco polo, które próbuje komentować jednego z klasyków w muzyce. Oczywiście, to mój subiektywny odbiór i Rembrandta i tekstu.

  • Polaroid 2 mies. temu

    A skąd taka powaga w podejściu do kategorii 'śmieszne'?

  • Dziena hiena 2 mies. temu

    Polaroid W dużej mierze z powodu niezrozumienia, dlaczego w żarcie wykorzystano rekwizyty takie, jak Rembrandt, czy "Straż Nocna", szczególnie w kontekście braku faktów historycznych, że akurat to dzieło miałby zniszczyć i do tego pijany. Jest sporo artystów, których biografia w naturalny dla siebie sposób może stanowić bazę dla żartu, czy kpiny, a tutaj użyte rekwizyty są raczej wynikiem wpasowania się w sam zamysł wynikający z gry słownej, niż podyktowane uzyskaniem realnego i śmiesznego obrazu.

    Bo teraz to żart na zasadzie przychodzi baba do lekarza, a lekarz też baba

  • Polaroid 2 mies. temu

    Dziena hiena
    "W dużej mierze z powodu niezrozumienia, dlaczego w żarcie wykorzystano rekwizyty..." - to wciąż poważna analiza niepoważnej historii przypadkowego wyboru malarza i dzieła; wybór na zasadzie 'a gdyby tak...' i tyle. Błysk wyobraźni. Ot co. A Ty się roztkliwiasz jakby nad pracą naukową.
    Jeśli tekst to śmieć, oznacz w pamięci jako 'do śmietnika' i idź dalej.

  • Dziena hiena 2 mies. temu

    Polaroid ok, oznaczone

  • Polaroid 2 mies. temu

    Dziena hiena
    i żyjemy dalej...

  • Marabut 2 mies. temu

    He never laughs, he never grins,
    his face is where the boredom begins.
    Tell him a joke — he'll stare at you.
    A sense of humor? He never grew. 😪

  • Polaroid 2 mies. temu

    and I can't help it :)

  • zardak 2 mies. temu

    no nie, przecież to rymowanka, spod której przebija słabo twoja straz nocna
    odwróć proszę

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania