dzień dobry - spotkania
Spotykam go codziennie. Zawsze na tym samym skrzyżowaniu. Prawie codziennie. Czasem parę metrów w tę, czasem w drugą. Za każdym razem mówi to samo (łagodnie uspokajająca powtarzalność): - cześć Zosia!
Uśmiecham się. Jego uśmiech robi mój dzień. Stwarza go na nowo. Sprawia, że nagle widzę, co mam.
Uśmiecham się najpiękniej jak umiem do męża mojej koleżanki (bez podtekstu). Prawie się nie znamy. Mój uśmiech mówi to samo. Dzięki niemu staję się nagle lepsza. Bardziej świadoma. Dobra. Swoim uśmiechem sprawia, że staję się bardziej sobą. Lepszą wersją siebie.
Dziękuję. Oddaję.
Miej lepszy dzień.
Uśmiecha się do mnie jakbym robiła dla niego to samo.
Dlatego to będzie dobry dzień.
Bardzo dobry dzień.
Komentarze (30)
A później dziwią się ludzie, skąd tak dużo rozwodów... zawsze tak niewinnie się zaczyna?
Właśnie nie. Życzliwość jest za darmo. Nic tam nie ma poza życzliwością czystą. :-) Nie znasz ludzi, którzy po prostu robią coś takiego, że się uśmiechasz, że nagle jakoś jaśniej?
JamCi wiem z autopsji, że mężczyźni najpierw się ładnie uśmiechają, następnie chcą zaprosić na kawę, później zaczynają gadkę, jaka to jestem wyjątkowa... moim zdaniem trzeba uważać, bo co dla nas może być bezinteresownym uśmiechem dla kogoś innego zaproszeniem do czegoś więcej.
betti nieee, to nie ten raz. Tu człowiek człowiekowi człowiekiem. I to jest piękne/ I czyste jak łza.
JamCi uważaj, ja tam zawsze jestem ostrożna. Lepiej pozytywnie się zaskoczyć niż rozczarować.
Betti spoko. Dobrzy ludzie są na świecie i to jest piękne. I tego sie trzymajmy.
JamCi→Bardzo pozytywny tekst i w Twoim stylu napisany.
Czasmi tak niewiele trzeba – wystarczy uśmiech –, żeby B zyskało od: A , a tym samym A od B.
Pozdrawiam :~))
:-) no dokładnie :-) dziękuję Ci :-)
Wiem, że tekst taki sobie o. Ale zależy mi na czymś innym. Na tym o czym on jest.
Słodkie. Podobnie ostatnio się czuję, więc oda do radości niech brzmi i 5
Ojej, dziękuję :-) miła niespodzianka :-)
JamCi zawsze od kiedy tu jestem pisałem, że czytam sercem nie wartościami uznawanymi przez krytyków. Piszę dla ludzi, a nie dla bycia poetą czy pisarzem. To co przekazujesz jest najważniejsze. Forma, poprawność przyjdą same... Tak trzymaj
Riggs dziękuję. Ja jestem świadoma, ze pisze sie z siebie, ale nie dla siebie. Rozumiem to. Tu mi nie zależało tak bardzo na niczym innym, jak na przekazaniu czegoś, co we mnie gra tak po prostu. Bez napinki na wartości literackie. Bardziej przekaz. Dzisiaj nie umiem lepiej. Umiem tak. Więc jest tak. I o.
Ładne. Takie bezpodtekstowo ciepłe. Coś ma.
:-) dziękuję :-)
Miła niespodzianka z rańca :-)
Widzisz, że warto? Chyba siódmy miesiąc jestem na opowi i dobrze mi tu. Co do tekstu - ujmujący, ciepły, taki z serca, prawdziwy.
Podziękował :-)
Tak, uśmiech potrafi wiele zdziałać, szczególnie w kraju, w którym ludzie raczej utrzymują chmurne oblicza. Wtedy taki uśmiech naprawde robi wrażenie. Nie jestem zwolennikiem uśmiechów typu brytyjskiego, które są elementem dobrego wychowania i nic nie znaczą, ale Polacy stanowczo za rzadko się uśmiechają. Także lajkuję przesłanie ;)
Dziękuję. I pozdrówki :-)
Ładne, choć dla mnie zbyt mało obrazowo. Jeśli wiesz, o czym mówię. Ale podobało mi się jak na taką miniaturkę.
Pozdrawiam.
Dziękuję. Wiem o czym mówisz. :-) nie miałam zamiaru obrazowości. Inny zamysł był, chociaż wiem, że to dzieło nie jest. I nie miało być w sumie.
Ogólnie fajny, ciepły tekst. Tylko drażni mnie kalka z angielskiego "you made my day" w zdaniu "Jego uśmiech robi mój dzień". No ale co tam, nie będę się czepiać. Twój tekst zrobił mój dzień :)
Cieplutko pozdrawiam
Wiem, też tego nie używam i określenie dla mnie dość obce, ale tak właśnie pomyślałam pędząc z uśmiechniętym ryjkiem do pracy. Że robi mój dzień na nowo. Dlatego tak napislam. Dziękuję, również pozdrawiam. :-)
Tak mało potrzeba. Dwa słowa jak elektrody wybudzają serce do uśmiechnięcia się i wykreowania dobra na resztę dnia.
Bardzo osobisty tekst, ale rozdaje ciepło czytelnikowi.
Ukłony dla Autorki
Dziękuję. Chciałam to dac dalej i mimo ułomności tekstu chyba się udało :-)
Dzień dobry!
Przypominamy o obdarowywaniu zestawami – dziś o godz. 20.00.
Pozdrawiamy :)
Pamiętam :-) i będę :-)
JamCi, oto Twój zestaw:
Postać: Ambitna kwiaciarka
Zdarzenie: Długopis w nosie
Gatunek (do wyboru): Opowiadanie przygodowe/drogi lub (pod kątem Antologii) Horror i pochodne
Czas na pisanie: 18 sierpnia (niedziela) godz. 19.00
Powodzenia :)
Słodko się zrobiło koło serca :-)
Dziękuję, mi tak właśnie było w tych spotkaniach. Pozdrawiam serdecznie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania