Dzień jak ten

Są takie dni jak ten

Że nie chcę żyć

Duszę się pod ciężarem

Myśli

I wspomnień

Gryzę się we własny oddech

 

Są takie dni

Że uciekam przed samą sobą

I nie mogę znaleźć wyjścia

Zamknięty pokój

Pyschiatryka

Imienia mojego nazwiska

 

Nie potrafię Ci opowiedzieć

Kilku najprostszych powodów

Dla których nie rozpłakałam się wczoraj

Nie rozbiłam serca o kamień

I nie zeskoczyłam

Pod nadjeżdżający samochód

 

Mogę Ci tylko napisać

Że źle jest mi na tym świecie

Że gniję oddychając tlenem

A moje wiersze

Są jedynie testamentem

Świadectwem

Mojej powolnej śmierci

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Perzigon69 11.10.2016

    Miałam ostatnio taki dzień więc dobrze wiem o czym piszesz .-.

  • NIka 12.10.2016

    No niestety.. Każdemu czasami zdarzają się cięższe dni ..

  • NataliaO 11.10.2016

    Kochana potrafisz dobić się do serca, wkroczyć do duszy i wymieszać w mózgu stare wspomnienia z tymi dobrymi; Brzmiało tak autentycznie, że aż boli, wzbudza nostalgię ; 5:)

  • NIka 12.10.2016

    Kochana!! Dziękuję Ci za tak ciepłe słowa ! Uśmiechałam się szczerze podczas ich czytania !

  • x 12.10.2016

    Dobre.

  • NIka 12.10.2016

    Dziękuję bardzo :)

  • Niemampojecia96 12.10.2016

    Są takie dni
    Że uciekam przed samą sobą
    I nie mogę znaleźć wyjścia
    Zamknięty pokój
    Pyschiatryka
    Imienia mojego nazwiska

    Ale to jest dobre.
    Samo to nawet: taką miniaturą by mogło być. Diamencik.

  • NIka 12.10.2016

    Moja droga.. Dziękuję Ci za ten komentarz ! Twoje słowa są niesamowicie kochane :))

  • Chiri Ho Go 12.10.2016

    Lubię takie wiersze, takie, które docierają. Które mnie tłuczą dobrocią samą w sobie. Takie dobre. Ludzkie. Ciężkie. Jednocześnie też delikatne.
    Jesienne dni - mowiąc stereotypowo, takie podłe małe jędze, czychające w głowie. Och, rozumiem, rozumiem ;(

  • NIka 16.10.2016

    Dziękuję bardzo za tak cieplutkie słowa.. No niestety, jesień nie musi być tylko i wyłącznie porą roku. Czasami jest zakamarkiem naszego umysłu odżywającym w cięższe dni :)

  • Rasia 12.10.2016

    Mimo wszystko mam nadzieję, że to nie przez Twój wyjazd takie smutki tu wprowadziłaś, zwłaszcza jeśli chodzi o testament, jeszcze nie ma co uciekać na tamten świat :) Trzymaj się cieplutko, a wiersz jak zwykle bardzo dobry. Taki pasujący do mojej wczorajszej aury, powiedziałabym. No ale po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój, także trzeba iść dalej :)) Piąteczka.

  • NIka 16.10.2016

    Jeszcze nie uciekam! Trochę jeszcze Was pomęczę swoimi zażaleniami i skargami na świat :p Pewnie, że masz rację. Całe życie to wielka seria wzlotów i upadków. Jedyne co ją spaja w konkretną całość to ciągły bieg do przodu.. Dziękuję kochana. Brakowało mi Ciebie pod moimi tekstami :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania