dzień na otwarte okna
jakby ktoś to wyśnił, a to tylko słowa. przychodzą i dzielą
na wschody i zachody. więc ogniem jestem, muzyką ze skrzypiec,
czasem tylko nocą,
gdy dnia brakuje albo gdzieś się schowa, położy na trawie
i udaje, że dzisiaj ma wolne.
wtedy powolutku zamykam oczy. pilnuję, żeby nie zabrać za dużo.
z bagażem trudniej się oderwać. dlatego w dłoniach kilka wspomnień
i pióro na niezapisane.
trochę uśmiechu, na dobre wejście w balladę z otwartych okien.
Komentarze (40)
Dobre wejście w nowy dzień z muzyką ze skrzypiec... 5.
Też lubisz?
Grafomanka, dzisiaj już za późno, bo wyszedłem do pracy, ale jutro dzień zacznę od partit na skrzypce solo Bacha.
Grisza, a w pracy nie możesz posłuchać?
Grafomanka, z komórki nie chcę, a w domu mam płyty, wieżę, porządne kolumny...
Grisza, no tak, to robi różnicę... ja też lubię łazić po chałupie przy różnych takich dźwiękach albo choćby czytać, czy pisać...
Grafomanka, o! to to właśnie!
Grisza, coś nas łączy... xD
Grafomanka, ciiiiicho, bo się na nas zaraz rzucą 🤫🤫🤫
W pracy słucham Dwójki. Klasyka, jazz, folk, publicystyka kulturalna. W domu zresztą też, przez co płyty często czują się zaniedbane...
Grisza, ja jeszcze lubię poezję śpiewaną, potrafi mnie uśmiechnąć albo wydobyć łzy, ale tutaj chyba odzywa się mój bzik na punkcie poezji, więc...
Grafomanka, nigdy nad tym nie zastanawiałem, ale faktem jest, że w Dwójce poezji śpiewanej prawie nie ma. To mi przypomniało dwa wczorajsze wiersze Juzanny, w których, zapachniało Tuwimem, co mnie setnie ubawiło 😄
Grisza, idź do Laurki, bo będzie jest smutno, że się zapominasz...
Grafomanka, byłem u niej dzisiaj, ale wyszedłem po cichutku, żeby nie zadać pytania, czym w końcu jest: liściem, czy lilią...
Grisza, do mnie też nie przychodź, właśnie dowiedziałam się, że już jestem na emeryturze.
Teraz muszę być już stateczna i poważna... xD
Grafomanka???
Grisza, no co? Żarty się skończyli... xD
Nie skończyły, tylko skończyli... lubię to określenie
Grisza A to można być tylko lilią?
Laura Alszer, a może liść opadł na wodę i zamienił się w lilię?
Grisza Zostaje jak jest
https://www.youtube.com/watch?v=KpBMYjnCLRU
Laura Alszer, https://www.youtube.com/watch?v=Eg_F6vct2Y4
z wielką uwagą czytam ...bardzo ciekawy tekst .
Dziękuję za przeczytanie i wizytę
Fajny klimat... Dobry wiersz, jak zawsze!
Napisz, że Ci się nie podoba i będzie jeden zły wreszcie... xD
Grafomanka Musisz bardziej się postarać 😂
Albo nie starać
Laura Alszer, mam prośbę. Ty masz jakieś dobre układy z Woźnym, proszę Cię, przekonaj go, żeby mnie omijał. Nikt tak źle na mnie nie działa, jak ten obleśny typ.
Będę wdzięczna dozgonnie...
Grafomanka Ok, zobaczę co da się zrobić
A okna umyłaś? Ładna pogoda dzisiaj.
NO!
Nie dokuczaj Grafce!
Laura Alszer , Nie ma sprawy. jak nic ,przekwita jak róża.
Dobra. Idę na pole. wpadłem coś zjeść.
Bawcie się dobrze.
NO!
Starszy Woźny Nikt tu nie przekwita!
Ty też baw się dobrze
Laura Alszer, napisz mu, że przekwitam, może to zniechęci... xD
Grafomanka Obawiam się, że zachęci 😂
Laura Alszer, A to nie pisz... xD
Grafomanka↔Całość, lecz bardziej→druga i→ ostatni wers!!:)
Co do bagażu, to chociaż ciężki, może by→lekkim.
Zależy, co w nim dla nas istotne
Pozdrawiam:)
P.S↔Bywa, że łatwiej "umyć szybę" niż "widok za oknem"
Dekaos Dondi, ślę zatem uśmiech... i pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania