Dzień Psychopaty
Psychopata, od dziecka był inny. Jego myśli czarne, ponure i dziwne. Jego zachowanie gdy wyrywał zabawką głowy. Rodzice myśleli że mu to przejdzie. Jednak on zaczął męczyć i katować zwierzęta, był świrem, z nikim nie rozmawiał, zamykał się w pokoju i nie wiadomo było co robi. Dorósł, skrywał w sobie mordercę i psychopatę, nie miał sumienia był zgorzkniały i natarczywy. Wyniósł się z domu rodziców i zamieszkał w małym mieszkaniu na skraju miasta, nie utrzymywał z rodziną kontaktów. Myślał tylko o zabijaniu, o ziemi i tym że nic nie ma sensu. Wszystko przerodziło się w nienawiść. Dręczył dzieci i kobiety w końcu posunął się o krok dalej...
Komentarze (18)
Odlopalem prolog z najnowszego dzieła. Miłego czytania.
zabawkom wyrywał głowy, zabawką się bawił. zabawce wyrwał głowę.
Zapowiada się ciekawie :) Na kiedy planujesz pierwszy rozdział? wiesz temat bardzo fajny ;)
Ogółem to nie wiem, zainspirowała mnie twórczość pewnej osoby na blogu. Dużo tam horrorów i mnie wzięło.
Krystian244 No to czekam ;)
Tu raczej streściłeś jego życie, a nie opisałeś dzień :(
Tytuł nie ma nic wspólnego z prologiem potem się rozjaśni
Ciekawie, coś więcej czyli co? Już bym chciała wiedzieć, ale poczekam jak inni. Pozdrawiam ;D
Wszystko się rozjaśni
Żywot psychopaty to ciężki chleb. Musi chodzić do pracy jak my wszyscy, bo inaczej nie ma kołaczy. Tylko kiedy ma czas na masakrę? Ciekawy poczatek. Pozdrawiam serdecznie
No niestety psychopaci mają trudno w życiu
masakra klawiaturą bezprzewodową xD
Haha
No, dobre to to. Czekam, albo nie. 5
Dzięki
Brakuje mi tu większej rozbudowy akcji, ale zostawię czwórkę.
Dzięki
Trochę krótkie, ale ciekawe. Zabieram się do następnych części, a tu zostawiam 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania