Dzienniczek z dostateczną średnią ocen

Leżę na wznak. Na mchu, na przeczekanie.

Palcem piszę po niebie. Kaligraficznie, kałamarz z rosą nie kłamie.

Wers za wersem, słowo przeciwko słowu. Brzmi jak pożegnanie.

Właśnie przed chwilą samolot, ostatnie zdanie podkreślił...

Zamykam oczy, na chwilę. Otwieram jedno oko, wymazane.

 

Na marginesie błędu, ptaszek się pojawił.

Uśmiecham się.

Odfajkowane.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Sokrates 2 godz. temu
    Ciekawa zabawa słowem i nastrojem relaksu.
  • Asteria 2 godz. temu
    Tak, to tylko zabawa słowem :)
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Ja tu widzę więcej niż zabawę słowem… refleksję na samym pisaniem. I to do mnie przemawia bardziej☺️
  • Asteria godzinę temu
    Dziękuję Bernadetta
    bawię się słowem, jak nie ma z kim
    ale akurat Tobie nie musiałabym tego pisać
  • Asteria godzinę temu
    *mam
  • Asteria godzinę temu
    *mam z kim porozmawiać
    /internet mi ucieka, mam problemy z pisaniem i komentowanie/

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania