Dzienniczek z dostateczną średnią ocen
Leżę na wznak. Na mchu, na przeczekanie.
Palcem piszę po niebie. Kaligraficznie, kałamarz z rosą nie kłamie.
Wers za wersem, słowo przeciwko słowu. Brzmi jak pożegnanie.
Właśnie przed chwilą samolot, ostatnie zdanie podkreślił...
Zamykam oczy, na chwilę. Otwieram jedno oko, wymazane.
Na marginesie błędu, ptaszek się pojawił.
Uśmiecham się.
Odfajkowane.
Komentarze (12)
Ciekawa zabawa słowem i nastrojem relaksu.
Tak, to tylko zabawa słowem :)
Ja tu widzę więcej niż zabawę słowem… refleksję na samym pisaniem. I to do mnie przemawia bardziej☺️
Dziękuję Bernadetta
bawię się słowem, jak nie ma z kim
ale akurat Tobie nie musiałabym tego pisać
*mam
*mam z kim porozmawiać
/internet mi ucieka, mam problemy z pisaniem i komentowanie/
Dzienniczek nie zawsze jest obiektywny w zapiskach.
A słowna łamigłowka no, no ma moc.
Pozdrawiam
Taka poniedziałkowa szarada, dla zaawansowanych :)
dzięki Pasja
Jeju, dzisiaj jakiś dobry dzień na wiersze chyba jest :)
Bardzo ładnie, zgrabnie, no i najważniejsze, z pomysłem.
Dzięki Roma
trochę pogmatwane, bo moje, ale fajnie, że znalazł odbiorcę :))
Klimat wiersza - rewelacja. Bardzo przyjemnie się czyta.
pzdr.
Cieszę się bardzo, że klimat uchwycony, bo jednak każdy ma swoje preferencje :))
Dziękuję za zajrzenie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania