"Dziewczyna i gołębie"

Zerkał na szkolną piękność poprzez wzbierającą gorycz.

Opierzał się z takimi jak pomylone ptaki, do zaobrączkowania.

 

Czas zasypywał spojrzenia. Każdego roku przez miesiąc

rozpychała się w rojnej nastawni do jego oczu.

Wciskała do uszu, kiedy łączyła rozmowy służbowe.

Na ostatniej z drugich zmian, poproszona o trzysta dwadzieścia pięć,

wykręciła numer z kolacją.

 

Przyszedł, pociągnęła na fotel obezwładnionego wyznaniami.

Sparowali się brutalnie z nieprawdą albo miłością

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Sokrates 4 godz. temu
    hodowca opierzał się z takimi do zaobrączkowania jak "pomylone ptaki"- ładne to.
  • Grafomanka 4 godz. temu
    po dziadku hodowca opierzał się - hodowcy

    przyszedł obezwładnionego wyznaniem - obezwładniony chyba
  • Grain godzinę temu
    dzięki
    Grafka, przyszedł nieobezwładniony

    z interpunkcją byłoby to t

    przyszedł. obezwładnionego wyznaniem,

    że za rok byłby zjawą, pociągnęła na fotel.

    sparowali się brutalnie z nieprawdą albo miłością
  • Grain
    dałem interpunkcję i biopsję.
  • Grafomanka
    Teraz pięknie...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania