Nie czytałam niestety :) ostatni mam urwanie głowy, ledwo mam czas coś napisać. A ballada o wygnanej gwieździe to stary utwór, napisany conajmniej miesiąc temu :) wiec nie rozumiem, czemu mi za nią dziękujesz xD
Ktokolwiek Bo jest jak o Dianie Caledii. Ona była còrką władcy gwiazd. Rzeczywiście mężczyźni zabijali się o jej względy co zobaczysz w kolejnych rozdziałach. Diana jednak długo nie oddała nikomu swojego serca
Tutaj znowu mamy do czynienia z taką historią, opowieścią. Poniekąd uroczą i śliczną, poniekąd jednak smutną i pozostawiającą żal. Masz świetne rymy, jakby posługiwanie się nimi nie sprawiało Ci w ogóle trudności. Jest rytmicznie i spójnie, więc naprawdę Cię za to podziwiam :) Zostawiam 5.
Komentarze (10)
Świetne jak wszystkie twoje dzieła
Dziękuje :) robię, co mogę :)
Dzięki za balladę o wygnanej gwieździe.
Jak ci się Dziedzictwo Caledii podobało o ile czytałaś?
Nie czytałam niestety :) ostatni mam urwanie głowy, ledwo mam czas coś napisać. A ballada o wygnanej gwieździe to stary utwór, napisany conajmniej miesiąc temu :) wiec nie rozumiem, czemu mi za nią dziękujesz xD
Ktokolwiek Bo jest jak o Dianie Caledii. Ona była còrką władcy gwiazd. Rzeczywiście mężczyźni zabijali się o jej względy co zobaczysz w kolejnych rozdziałach. Diana jednak długo nie oddała nikomu swojego serca
:D ciekawe, że przypadek nigdy nie jest przypadkowy xD
Piękny wiersz! Ponownie 5 ;)
P.S. Zapraszam również do moich tekstów :D
Tutaj znowu mamy do czynienia z taką historią, opowieścią. Poniekąd uroczą i śliczną, poniekąd jednak smutną i pozostawiającą żal. Masz świetne rymy, jakby posługiwanie się nimi nie sprawiało Ci w ogóle trudności. Jest rytmicznie i spójnie, więc naprawdę Cię za to podziwiam :) Zostawiam 5.
Dziękuję :) prawda jest taka, że rymy przychodzą albo odchodzą. Te, które zapisuję to tylko część :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania