dziewczynka z zapałkami - dyptyk
przypon
wyfrunęła Fruzia z piruetów dziewczęcych plisowanek
w gwiazdę łysiejącego trawnika
nie dając szansy na przeciągnięcie pasem
wywijała się pod próbnym ciśnieniem
i już sama wybiera mocno zażarty czas
we własnych kątach niedomagania światła
w przelotkach pociągniętych konturówką
choć nie na próbę i mogłaby spalić dom garaż
to co swoje żeby niczego nie oddać
bo tak łatwiej odbudować ogień
Komentarze (9)
Drugi bardzo dobry jak dla mnie. I za niego pięć. Pierwszy, nie mój smak poetycki. Może dlatego, że czytam inne wiersze. Pzdr.
Zdecydowanie drugi wiersz...na 5!!!
Ja wybieram pierwszy. 5
Masz wybrać drugi, bo do domu nie wpuszczę!
Wpuścisz, wpuścisz... z kim Ci będzie gorzej?
Fakt. Jak cierpieć, to na maksa.
dzięki
Oba OK. W wierszu z ogniem wiele smaczków, np. "zażarty czas".
A w drugim pierwszy wers jest po prostu... No nie wiem, co powiedzieć. Te słowa: "samotność ma już palce" - bardzo działają. Ma już palce. Wkrótce wykształci się cała postać, w pełni gotowa gotowa do przyjścia na świat.
Dla mnie "Pani Jeziora" łączy się w komplet (dyptyk) z "domówką". A to znaczy, że oba zamieszczone dyptyki przeplatają się ze sobą. Może nie musza być wcale dyptykami?
Wygładzam tomik i chcę poupychać teksty /jak najwięcej/ w dyptyki i tryptyki.
Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania