Dziewiąty
Nie zamykaj oczu. Chcę je widzieć i to, co w nich zostaje. Radość, początki i obawy, lęki. Nienazwane, ale obecne od samego początku.
Tak, nie. Tak. Nie. A może?
Wahanie, pewność w niepewności.
Pierwszy dotyk, jeszcze niepewny, białe róże, które trzymałaś w dłoni. Marcowy chłód, ból w skroniach, resztki choroby morskiej, które nie pozwalały zapomnieć o drodze.
Pub i ten typ, co chciał z Tobą tańczyć, chwila zawahania, uśmiech, szybkie spojrzenie w moją stronę.
Zdjęcia z budki, na których śmiech miesza się z nieśmiałością. Domek, lato, długie dni i krótkie noce, zwykła bliskość, cisza, w której było miejsce na wszystko.
Arctic Monkeys, Lana Del Rey, dźwięki towarzyszące rozmowom, pauzom, wspólnemu byciu.
To wszystko składa się w jedną, nieprzerwaną linię pamięci, prowadzącą dokładnie tutaj, do tej chwili, w której wciąż chcę patrzeć w Twoje oczy.
Więc nie zamykaj ich. Nie zasypiaj jeszcze. Zostań, ze mną.
W dziś, tu i wtedy.
Komentarze (3)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania