Dzikie myśli
Ktoś chyba zaczarował moje oczy
By wszędzie dookoła tylko widziały
Nawet pośród śpiewu ptaków słyszały
Kobietę wijącą się w ciepłym uścisku.
Gdy wędruję wzrokiem pośród gwiazd
Rozrzuconych jak kulki na podłodze
Myśli nieokiełznane malują akt.
Delikatny dotyk soczystej trawy
Szepce zapamiętane historię
Jak Adam i Ewa przywdziani
W niej siebie smakowali.
Już nie wiem gdzie uciec mam
Czym wzrok i myśli nakarmić
By przyśnić chociaż jeden raz
Damę w szaty odzianą.
Komentarze (4)
Posągowe nieco. Do tego dziwnie mi gra początek. Jest o oczach, by widziały, a zaraz niżej: Nawet pośród ptaków słyszały. Możliwe, że wolniej kojarzę juz trochę, ale uwagę zwraca ten zapis.
Ogólnie to nie mam za bardzo zdania. Ani mnie trafia, ani mi wadzi.
Nie będę oceniał, bo być może wada jest we mnie i jestem kapkę odporny.
Pozdro
Delikatny zapach Davida unosi sie jak zapach pysznej pieczeni po kuchni..
Ktoś chyba zaczarował moje oczy
By wszędzie dookoła tylko widziały
Nawet pośród śpiewu ptaków słyszały
Dotąd doczytałam i mam dość... widziały + słyszały = przyjechały z Częstochowy.
Rymy nie są stworzone specjalnie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania