po zachmurzeniu
podzieliło nas trochę bólu, może jeden spalony łącznik,
na pewno brak światła.
po omacku trudno określić, kto człowiekiem.
nie pomagała też bezsenność. oparta o brzeg łóżka,
napędzała niepokój. w tym wszystkim coraz mniej było poezji.
na siłę pchało się życie.
z wierzchu nic się nie zmieniło, przyklejony uśmiech odwalał dzień,
jeden, drugi. niepotrzebny stał się deszcz.
popłynęło rutyną.
wieczorami palce snuły się po klawiaturze z wierszami do szuflady,
jakby tęsknota stała się zawstydzeniem.
Komentarze (21)
https://www.youtube.com/watch?v=gsq14uqiCEE&list=RDCQsEaBwhcjo&index=2
Dziękuję, Grain...
Można przy nim odpłynąć
Co z tobą, źle się czujesz?
Sama nie wiem czy dobry czy niedobry. Trochę łzawy ale jakby. W sumie ja wolę obrazowe wiersze mają większą moc a takie wyliczanie emocji i deszcz nie deszcz, i ten wers - przyklejony uśmiech - trąci trochę... no wyklepany. Aczkolwiek można używać tandety albo powtarzać wielokrotnie wyświechtane słowa ale umiejętnie nadawać im znaczeń aby nie rozpływały się jak zjełczałe masło. Bez obrazy jest poprawnie ale nie porywa. Brakuje czegoś prawdziwego jak dla mnie
''Sama nie wiem czy dobry czy niedobry.''
To ja Ci odpowiem, skoro nie wiesz, dobry, a to że łzawy, wcale mu nie odejmuje. Nie trzeba pisać, że majtki same spadają z czterech liter, kiedy mowa o pożądaniu... niektórzy wyrażają to subtelniej. Jak i wszystko. Ty walisz, jak chłop, pięścią między oczy, bo WYDAJE Ci się to dobre, ale tak nie jest, jest za to często prymitywnie i wulgarnie.
Miłego dnia Maszenka...
To jest bardzo dobry wiersz. Emocjonalniak z gatunku tych, które bardzo lubię. 10
Też nie wydaje mi się taki zły, aczkolwiek staram się zrozumieć Maszenkę, która szuka w wierszach striptizu dla ubogich i słownictwa odbiegającego od ogólnie przyjętych norm... Jeszcze trochę, a będzie mi narzucać, że mam pisać jak ona, bo to jedyny, słuszny kierunek... xD
Dziękuję, TseCylia...
Piękne i trafne metafory.
Dziękuję, Grisza, za przeczytanie i słowo pod wierszem...
Grafka,
jeśli jeszcze raz zareagujesz na mój komentarz sztampową odpowiedzią z gatunku "kopiuj/wklej", to Cię znielubię. Wolę już brak reakcji. Jestem dużym chłopcem...
A może Ty mnie już znielubiłaś...?
Grisza, jesteś Polakiem i już za to Cię lubię... a tak na serio, to nie widziałam, co napisać. Tak jakoś sztywno wyraziłeś opinię, że i ja w tym samym tonie...
Grafomanka,
o k..a, ja p..ę- a skąd Ty wiesz, że ja jestem Polakiem???
No dobrze, już dobrze... Jestem, jestem Polakiem...
Sztywno??? No bo ja Ciebie przecież się boję...
Grisza, Ty klniesz??? Ty???
Grafomanka,
no przepraszam, no...
Grisza, ależ nie ma za co... teraz wulgaryzmy jakby świadczyły o wybitności jednostki.
Czuj się więc wyjątkowy...
wyraziście i poetycko ukazany ból po rozłące. Lubię takie klimaty
Dziękuję za Twoje spojrzenie, ciekawe...
Grafomanka, w poetyckiej odsłonie kryje się więcej logiki i przejrzystości, ale w mniej dosłownym rozumieniu ich sensu.
Dobre pisanie.
Dziękuję za przeczytanie, Notopech.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania