dziuplodok
szpargalizaja tuczenie skarbonek pamięcią
bywa cenniejsze od ich zawartości
przed zmianą czasu na brakujące odpowiedzi
zaliczam kolejną noc z oddaną godziną
obowiązkową pokutę wstępną
dawno porozbiegały się przepióreczki
za szczęściem na zezowatych nogach
upłynniły znajomości ze starego portfela
ubywa naruszających dopuszczalne granice
paralaksy judasza wyjętych spod pobłażania
Następne części: dziuplodok
Komentarze (4)
"przepióreczki
za szczęściem na zezowatych nogach"
To jest bardzo oryginalne. Musiałam zajrzeć do słownika, bo zapomniałam co to paralaksa, ale już wiem ?
Wiersz enigmatyczny, ale można coś znaleźć dla siebie ?
Paralaksa.
To słowo zawsze będzie mi się kojarzyło ze skeczem Stanisława Tyma "Spikerka".
Po krótkim wstępie skecz zaczyna się od minuty 3:30, od słów: "- Witam wszystkich telewizorów przy radioodbiornikach".
A w skeczu jest ta cała... "paralaksa":
https://www.youtube.com/watch?v=OL_2raCCdZM
Ale nie pomyśl, Grain, że porównuję Twój wiersz do tego skeczu. Pisałam tylko o skojarzeniu jakie zawsze mam z tym jednym słowem.
Wiersz jest bardzo ciekawy, jak zazwyczaj.
Kiedyś przechodziłem zakochanie, określne przez obie strony: perwersja, patologia, paralaksa. Ale zmutowało w ciąg odczytów coraz bardziej niespodziewanych paralaks.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania