Dziw

-Będzie dramat, pójdzie fama,

Będę walił w mordę chama!

Będzie błagał, w klęczki padał,

Dumna będzie ze mnie mama!

 

-Wal gamonia po czczej japie,

A mamusią ja się zajmę!

W tan ją rzucę na stół w knajpie,

Albo na butelkę w bramie...

...żartowałem... któż ci wini?

Ryło której zlejesz świni?

No i za co taki finisz?

(zbity, wypluł ząb, się dziwi)

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania