DZIWKA
Była sobie dziwka jedna
Która miała chłopów sto
Każdy z nich dogadzał
Jej jak umiał
A ona nie miała dość
Bardzo dobrze gotowała
I swoim panom
Podniebienia hartowała
Ale przyszedł wreszcie czas
Że za mąż jej pójść trza
Nie bardzo wiedziała
Z kim być ma
Uciekła więc w las
I słuch o niej zgasł
Komentarze (5)
Arcydzieło
Cudo
Skarb
Częstochowa, ale plusik za treść.
Została pustelniczką a potem zapewne świętą.
Jak spotkała jakiegoś leśnego Joszuę, to kto wie...
łał
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania