Canulas. Byłem trzy razy u różnych psychologów.
Wszyscy nisko pochylali się nad moimi wymyślonymi przypadłościami.
Kiedyś nawet udałem się do psychiatry.
Wypisał receptę, ale on wiedział, że ja wiem, że mi nie uwierzył.
Ale trzy godziny na poczekalni - bezcenne!
Co za przypadki i oryginały.
Nie żałuję.
Czytałam kiedyś, że po udarze mózgu różne rzeczy się zaburzają. Czasem ruchowe, czasem skojarzeniowe i tak dalej. Pacjent zapytany czy lubi wiejską kiełbasę odpowiadał, że w ogóle nie lubi polityki. Dobry tekst, dałam 5 :) Pozdrawiam :)
To było tak cudownie absurdalne! :) chociaż, mając wśród znajomych kilku psychologów, mogę sobie wyobrazić, że tak to faktycznie wygląda.
Uśmiałam się przy całości, ale tutaj:
"- Nie wiem czy to ważne, ale gdy byłem mały, to nazdepiłem na kurczątko.
- I co pan wtedy czuł?
- Coś pod sandałkiem."
Tu poległam!
gdyby tak Gajos z Jandą...
to byłaby rozkosz móc ich obejrzeć w Twoim wydaniu.
jedź na Ochotę, i koniecznie zaproponuj Krysi, bez wahania powinna zgodzić się! no, ja bym się zgodziła, ale nie jestem Jandą.
Aisak Janusz Gajos to mój ulubiony aktor, ale w roli psychologicznego petenta widziałbym Grzegorza Małeckiego.
Dla Jandy, trzęsiłba, nie ma miejsca w moim scenariuszu, aby jej się dwie role udały w "Przesłuchaniu" i "Boskiej".
Jeszcze nie wiem kto mógłby odegrać rolę psycholog. Może naturszczyk, rozedrgany, psycholog z wykształcenia, bebulek.
a ja Kobuszewskiego. Pana Kobuszewskiego. bardzo, bardzo, bardzo.
jeśli nie Janda...to nie wiem.
muszę pomyśleć.
już wiem!!! Kulesza!!!!
rany!!! miód dla mojej wyobraźni.
Podejrzewam, że gdybym udał się do psychologa, on po wizycie poszedłby do kolegi/koleżanki po fachu. Piona za to, że pokazujesz debilizmy tego środowiska.
nie wiem o co ci chodzi, ale mój smartfon, wie, co myślę, bo właśnie bebulek kojarzy mi się z cebulakiem, a to nie nic dobrego.
ja cię chyba nazwałam refluksją, i...?
coś w związku z tym?
czy powinnam wiedzieć, kim jest karolek? żeby nie okazało się, że to jakaś figura geometryczna, o której nie w ząb.
jeśli to ktoś prominentny, i uprzywilejowany, to tak, jestem karolek.
czy z tego tytułu mogę mieć bezpłatny bilet na PKS?
babulka to taka starowinka w chuście na głowie, bardzo pozytywna pani.
hoduje kurki i krówki.
możemy wstrzymać się od nazywania mnie babulką, jeszcze nie teraz, chyba że dostanę darmowe bilety na pks. To bierę xD
Ja temu tekstowi zarzucić nic nie potrafię, jest po prostu dobry, powiedziałbym, że bardzo dobry ale nikt mógłby mi nie uwierzyć, bo sie nie znam.
Dla mnie bardzo na plus.
Komentarze (31)
Srogi przejazd. Trzeba było wspinaczkową uprząż przywdziać
"- Nie wiem czy to ważne, ale gdy byłem mały, to nazdepiłem na kurczątko.
- I co pan wtedy czuł?
- Coś pod sandałkiem." - tutaj wyżyny zajebistości.
Potem, z bólem dupy, też, ale już mniejsze.
Ogólnie jestem sobie w stanie wyobrazić, żeś zrobił coś takiego. Dobrzemi się z Tobą komponuje.
Canulas. Byłem trzy razy u różnych psychologów.
Wszyscy nisko pochylali się nad moimi wymyślonymi przypadłościami.
Kiedyś nawet udałem się do psychiatry.
Wypisał receptę, ale on wiedział, że ja wiem, że mi nie uwierzył.
Ale trzy godziny na poczekalni - bezcenne!
Co za przypadki i oryginały.
Nie żałuję.
Może to zedytować i do konkursu wystawić?
no zdecydowanie- uśmiałam się.
Czytałam kiedyś, że po udarze mózgu różne rzeczy się zaburzają. Czasem ruchowe, czasem skojarzeniowe i tak dalej. Pacjent zapytany czy lubi wiejską kiełbasę odpowiadał, że w ogóle nie lubi polityki. Dobry tekst, dałam 5 :) Pozdrawiam :)
Dobry tekśćior! Czempounio. Nagradzam piękną piątką.:)
To było tak cudownie absurdalne! :) chociaż, mając wśród znajomych kilku psychologów, mogę sobie wyobrazić, że tak to faktycznie wygląda.
Uśmiałam się przy całości, ale tutaj:
"- Nie wiem czy to ważne, ale gdy byłem mały, to nazdepiłem na kurczątko.
- I co pan wtedy czuł?
- Coś pod sandałkiem."
Tu poległam!
gdyby tak Gajos z Jandą...
to byłaby rozkosz móc ich obejrzeć w Twoim wydaniu.
jedź na Ochotę, i koniecznie zaproponuj Krysi, bez wahania powinna zgodzić się! no, ja bym się zgodziła, ale nie jestem Jandą.
rarytas, refluksjo. rarytasik.
Aisak Janusz Gajos to mój ulubiony aktor, ale w roli psychologicznego petenta widziałbym Grzegorza Małeckiego.
Dla Jandy, trzęsiłba, nie ma miejsca w moim scenariuszu, aby jej się dwie role udały w "Przesłuchaniu" i "Boskiej".
Jeszcze nie wiem kto mógłby odegrać rolę psycholog. Może naturszczyk, rozedrgany, psycholog z wykształcenia, bebulek.
a ja Kobuszewskiego. Pana Kobuszewskiego. bardzo, bardzo, bardzo.
jeśli nie Janda...to nie wiem.
muszę pomyśleć.
już wiem!!! Kulesza!!!!
rany!!! miód dla mojej wyobraźni.
Aisak Agata Kulesza to bardzo dobra aktorka.
Udźwignęła by tę rolę.
Bardziej widziałbym Emilię Komarnicką.
nie zgadzam się na jakąś Komarnicką! ja chcę Kuleszę i Gajosa albo Kobuszewskiego.
o.
Aisak Agata Kulesza i Grzegorz Małecki.
Przy małym retuszu scenariuszowym.
Może byś już tak coś wkleiła swojego, bebulku.
Pora najwyższa.
czy bebulku, to złe określenie?
bo nie znam i góglak też nie pokazuje.
więc?
Podejrzewam, że gdybym udał się do psychologa, on po wizycie poszedłby do kolegi/koleżanki po fachu. Piona za to, że pokazujesz debilizmy tego środowiska.
refluksja używa słów, których nie rozumie,
bo nie potrafi normalnie wytłumaczyć.
jak człowiek.
tak.
chyba słyszę ciche beeeee beeee beeee.
Aisak Co ci, bebulku, mam roztłomaczyć?
Czego nie zozumiałaś?
co znaczy słowo BEBULKU - BEBULEK?
z jakiego slangu to słowo?
i dlaczego mnie obrażasz?
Aisak Skąd wiesz, że cię obrażam, skoro nie wiesz co bebulek znaczy?
nie wiem, ale to chyba nie jest nic nic dobrego.
gdyby to było coś pozytywnego, to po prostu byś napisał bez owijania bawełny na klawiaturę.
Aisak Jedna osoba nazwała mnie refluksją, więc nie udawaj.
Ale skoro nie chcesz być bebulkiem, to będziesz cebulkiem.
I koniec spamu.
jestem ostatnią osobą, która uda je,
nie wiem o co ci chodzi, ale mój smartfon, wie, co myślę, bo właśnie bebulek kojarzy mi się z cebulakiem, a to nie nic dobrego.
ja cię chyba nazwałam refluksją, i...?
coś w związku z tym?
Aisak "nie wiem o co ci chodzi, ale mój smartfon, wie, co myślę,"
Roseśmiałem się serdecznie.
To jesteś karolek czy nie?
Bo jak nie to pardą.
czy powinnam wiedzieć, kim jest karolek? żeby nie okazało się, że to jakaś figura geometryczna, o której nie w ząb.
jeśli to ktoś prominentny, i uprzywilejowany, to tak, jestem karolek.
czy z tego tytułu mogę mieć bezpłatny bilet na PKS?
I od razu mi się skojarzyło z Łysą śpiewaczką. Absurdalnie do kwadratu. 5
A mi bebulek się kojarzy z babulką, czyli wcale nie negatywnie.
Albo bąbelek XD
babulka to taka starowinka w chuście na głowie, bardzo pozytywna pani.
hoduje kurki i krówki.
możemy wstrzymać się od nazywania mnie babulką, jeszcze nie teraz, chyba że dostanę darmowe bilety na pks. To bierę xD
najbardziej pasuje do mnie xD
bombelek xD
Ja temu tekstowi zarzucić nic nie potrafię, jest po prostu dobry, powiedziałbym, że bardzo dobry ale nikt mógłby mi nie uwierzyć, bo sie nie znam.
Dla mnie bardzo na plus.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania