Dziwny dźwięk detektora...

dryfując dość długo

docieram do dna

dogłębnie dezaktywując

DNA dworskiej drapieżnej dorady

 

dławię drobnoustroje

 

dedykowanym dźwiękom

dobrodusznym dotykiem

doganiam Dirt Detect Dwa

drży dalekim delete

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Grisza rok temu
    Dzień dobry Dobra Duszo!
    Dzisiaj dedykujesz dziwnie dalekie deliberacyjne dyrdymały dawnym druhom? Doskonała dyspozycja!
    Dalibóg, dam dwadzieścia dwa duże dalekowschodnie daktyle derwiszów.
    "...do szuflady" debeściara!
  • Grisza

    Następny... czytający z CHOLERNYM wprost zrozumieniem tematy moich pomylonych niewierszy... zaczynam się Was po prostu bać.
    Dzięki Griszka.
  • Daktyle - same w sobie zbawienną moc mają...
    zapobiegają odkładaniu się złego cholesterolu na ściankach układu krwionośnego, a więc chronią przed miażdżycą... zmniejszając tym samym ryzyko pojawienia się zawału/udaru, albo innej choroby wieńcowej, a dzięki 'potasowej zawartości'... obniżają również ciśnienie tętnicze🤣🤣🤣
  • Grisza rok temu
    ... do szuflady,
    ale tuczą,
    dlatego od lat jestem na lekach zbijających cholesterol,
    a od niedawna także obniżających ciśnienie...
  • Grisza🤣

    Daktyli specjalnie nie lubię, ale avokado/w każdej ilości i na różne sposoby.
    Zachęcam do diety morsko - owocowej... polecam także pogryzanie głogu i czarnej morwy hahahahaaa
    Zmykam w ramiona Morfeusza.
  • Twój tautogramowy komentarz SuPeRaŚnY... a jednak brodzenie po kostki w lodowatym jeziorze pomoga w otrzeźwieniu/z niewyspania/ CiężkoKapującejMuzgownicy = dotykam deklem dna... zastrzeliłeś mnie tą serią z 'siedemdziesiątkosiódemki' - bez chłodzenia powietrzem.🤣
  • Dekaos Dondi rok temu
    ...Do szuflady... .🤣No tak. Pechowo jest, gdy łódka pozbawiona–(często niezawinionej sterowalności, bo po prostu tak los sobie zażyczył)–jest nagle→”łódką podwodną” i pod rozproszonymi promieniami Słońca–(które „w toni”→niby migoczą podobnie, lecz już nie tak samo, bo… nie dzielone na pół)

    Zmierza do spenetrowania „dna”→by w jakiś sposób→”zdezaktywować”→to, co z jednej strony, pogłębia jeszcze bardziej taki stan,
    a z drugiej→przeciwnie. Dławi, choć paradoksalnie, niby łatwiej oddychać.
    Odgania→delete

    Brodzenie po kostki w „lodowatej wodzie”–(w pewnym sensie→jest gorsze, niż całe w niej, zatopienie)– gdyż wzmacnia kontrast, między jednym, a drugim.
    Lecz jednocześnie, ów kontrast, pozwala odczuć bardziej, zimno lub ciepło, na zasadzie przeciwieństwa. Czyli zależy, czego sytuacja dotyczy.
    Tak jakoś zrozumiałem:)↔Tradlaktycznie→😘 -:3)))~~~~
  • ıpuoꓷ soɐʞǝꓷ 🤣

    Łódka już dawno rozbiła się o molo... a szalupy na podorędziu żadnej nie miałam, bo los sobie tak wymyślił🥺
    A co to jest słońce?!
    Dla mnie tym co świeci i ogrzewa - są gwiazdy, a ich światło odbija się nawet pod wodą, i taki kontrast bywa wystarczającym, choć czasami bolesnym.
    Ale przy wynurzaniu się spod toni... osikowanie narasta w trójnasób i jest rozgrzewające.

    "Brodzenie po kostki w „lodowatej wodzie”–(w pewnym sensie→jest gorsze, niż całe w niej, zatopienie)"
    No od czegoś trzeba zacząć... nie będę skakać z nieznanego pomostu na główkę🤣

    Zatankowałam rezerwę właściwym paliwem... popatrz jak ładnie teraz wyglądam
    😘-;3)))~⭐️~🌗~🌠~💛~🫣~
    (jak choinkowy łańcuch

    Tradyłańsuszę Cię ja osikowo- migotliwie i nawet bobrzękuję🫠🫣

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania