Dżuliet, gargamel i romeo
wyśniłeś mnie gdy byłeś mały,
teraz nie widzisz jak cierpie,
bo bez ciebie nie ma mnie,
wczoraj mówiłeś że jesteś już duży a dziś,
pierdolisz żeś smutny,
jakim chamem trzeba być ,
by obiecywać miłość,
a potem skreślić tak,
jak wiatr skreśla sobie coś,
może ja jestem dżuliet
a ty gargamel,
mnie to pierdoli,
boś przykry,
jak nędzna kurwa,
psie,
żeby zajebali cię,
dobrze by było,
bo ja jestem dżuliet i czekam na romeo,
z pierdoloną białą suknią czy sukienką,
nienawidze cię, bury chuju pierdol się,
pierdole wszystkich,
bo nie jestem dżuliet a kimś innym,
i to ja na nią czekam ,
temu głos jest męski a nie kurwa żeński,
więc pomyśl chuju,
nim znowu znikniesz,
nim falbanki mej sukienki ktoś zadepcze,
wyjdź za mnie dżuli to o tobie ta piosenka,
możesz mówić do mnie w nerwach i mnie poniżać ale
bądź ze mną kurwa bo ja jestem samotny
i nazywam dżuliet albo inaczej mniejsza o to kurwa,
aj lof ju and łont fak ju ,
plis bejbi stend obok mnie i mnie pierdol
Komentarze (15)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania