dźwięk fletni wśród andyjskich snów
gasną powoli
płomienie dnia
na zboczach gór
kładą się cienie
rozbłysły szczyty
Tęczowych Gór
ostatnim promieniem
barwami zmierzchu
horyzont lśni
w oparach nocy
zanika dzień
w przepaści marzeń
zawisł dzień
wtulony w fletni dźwięk
wiatr niesie pieśń
w bezkresną dal
przenika dźwiękiem błękit
w tej pieśni tli się
serca ból
miłości niespełnionej
milczy antara*
wśród stada lam
boli samotność
u niebios bram
w objęciach nieba
zasypia sam
śniąc o kochanej
w ramionach
*antara - tradycyjny instrument muzyczny w Peru, wykonany z trzciny lub bambusa,
o szczególnie eteryczno-melancholijnym dźwięku. Nadaje się do muzyki ludowej i
medytacyjnej.
Komentarze (27)
Coś nie wyszło w ostatniej strofie (" antara (...) zasnął sam śniąc o kochanej w ramionach"?)
Dziewczyna została we wsi, w dolinie. Pasterz spędza całe lato sam ze stadem lam w górach. Tylko antara mu towarzyszy. Nocą śni o ukochanej. Smutne, jeśli muszę moje teksty komentować.
LydiaDel Nie dostrzegasz, że to instrument śni o ukochanej? :D
piliery
w objęciach nieba
zasypia sam
śniąc o kochanej
w ramionach
LydiaDel kto?
piliery
"w tej pieśni tli się
serca ból
miłości niespełnionej" – pewnie nie chodzi tu o lamę...
LydiaDel Też tak sądzę, szczególnie że podmiot został wyraźnie wskazany w pierwszym wersie strofy. Strofa ma jeszcze jeden błąd: "śniąc o kochanej w ramionach". Prawdopodobnie chodzi Ci o to, że podmiot śni o tym, że trzyma kochaną w ramionach ale wyszło nie wiadomo co. :)
piliery
Ja wiem, o co mi chodzi. Twoja sprawa, jak moje wiersze interpretujesz. Nawet mnie to bawi, bo dosyć ciekawie. Ja nie mam zamiaru nikomu moich wierszy tłumaczyć. A lubię różne komentarze czytać, bo każdy z nich mówi dużo o czytającym.
LydiaDel To nie kwestia interpretacji. To są błędy! Troszkę więcej logiki.
piliery
Logika, to dział matematyki. Poezja mówi językiem metafor, logika językiem reguł.
LydiaDel Nie masz pojęcia o czym mówisz.
piliery
Czyżby zabrakło argumentów?
LydiaDel Na niedouczone nie ma argumentów. Każdy język, każdy nurt ma swoją logikę. Jeśli wiesz kto to był Wittgenstein, to jego zdaniem "język jest logiczną reprezentacją świata, a jego funkcją jest opisywanie faktów".
piliery
A coś od siebie mógłbyś przekazać, nie kopiując myśli innych, niekoniecznie na czasie?
Wittgenstein pisze w swoim traktacie o języku, a nie o poezji, do tego ponad sto lat temu. Według niego, koń nie fruwa, a w poezji czyta się często o fruwającymi rumaku, i to w bardzo wzniosłych słowach.
LydiaDel No, tak - bo wg. Ciebie, poezja to nie język. :D Tyle z tego dobrego, że może, choć troszkę, się czegoś nauczyłaś: ot. choćby tego, że istniał Wittgenstein. Powodzenia w dalszej nauce. Szczególnie życzę, miłej lektury słownika ortograficznego.
piliery
Ja preferuję Immanuela Kanta i jego tezy. Uczę się chętnie, bo „Wiem, że nic nie wiem” – Sokrates.
Powiem Ci dokładnie, co mnie Twoje komentarze obchodzą – "P- - - - - l, p- - - - - - l, ja się zdrzemnę." Mój wiersz, mój styl. Punkt.
LydiaDel Twoje błędy i Twoje korzystanie z pomocy AI. :D
Ty piszesz 2-4 wiersz do roku. Tobie i AI nie pomoże, bo oboje jesteście na jednym poziomie.
Ja zbieram swoje nagrody i certyfikaty, a Ty co masz do wykazania? Jakie to żałosne, Stefek Burczymucha. hi, hi, hi...
Ale bez Ciebie byłoby tu naprawdę nudno. Więc do następnej rundy. Ciao.
LydiaDel Ciemnowidząca jesteś. :) Muszę cię zmartwić, piszę znacznie więcej niż byś chciała. Opowi to tylko część mojej twórczości. Twoje certyfikaty, publikacje NAGRODY (hehehe) itd. itp mnie nie interesują i nie robią na mnie wrażenia. Każdemu zdarza się popełniać błędy ale nie spotkałem tu, osoby tak wiele wysiłku wkładającej w zaprzeczenie faktowi, że błędy też popełnia (niestety, błędy na poziomie szkoły podstawowej), oszukującej samą siebie. Niedawno napisałaś tekst o swojej próżności. Bardzo pasuje do Ciebie. Zamiast głupio ze mną "dyskutować" popraw błędy.
piliery
A, swietnie, że czytałeś. A już myślałam, że przegapiłeś, bo to było o Twojej próżności. Ale się wcale nie dziwię, że tak interpretujesz. Nic innego się po Tobie nie spodziewałam. Jutro opublikuję dwa wiersze, nowiuteńkie. Bądź tak dobry i sprawdź je, ale bardzo proszę pod każdym względem. Z góry dziękuję.
LydiaDel Jesteś już osobą dojrzałą więc do szkoły podstawowej Cię nie odsyłam. Myślę jednak, ze stać Cię na korepetycje z ortografii. Wystarczy nauczycielka języka polskiego kl V-VIII. Czy komentarze też konsultujesz z AI? Błędów nadal nie poprawiłaś. :(
piliery
Wyobraź sobie, że jestem samoukiem. Błędów nie będę poprawiać (bo ich nie ma) w obawie, że przestaniesz się mną interesować. Chyba bym tego nie przeżyła... Tęsknię za Tobą i w duchu cieszę się już dziś na Twoją odpowiedź. To jest dla mnie świetna rozrywka. Jesteś prawdziwy "dżentelmen", dlatego polecam Ci taką małą książeczkę – "ABC dobrych manier". Tam znajdziesz praktyczne wskazówki dotyczące etykiety i kulturalnego zachowania w różnych sytuacjach życiowych, także w internecie, bo widzę, że masz deficyty. Serdecznie pozdrawiam.
LydiaDel Bycie samoukiem nie daje prawa do robienia błędów. Błędy popełniają, nierzadko, profesjonaliści - tyle, że poprawiają. Tylko grafomani wpadają w samozachwyt i upierają się, że błędów " nie ma" (choć są).
Tytuł super!
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Reszty nie czytałam bo leniwa jestem jakos dzisiej. A w niedziele rano do koscioła musze pójsć!
Nie ucieknie. Czytaj, kiedy masz ochotę. Miłego weekendu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania