dzwon Let her goł
wybił dzwon cholerny dzwon,
i powiedział mi o tobie,
że jesteś nie warta mnie,
ale ciebie ja bardzo chcę,
każdej chciwej drogi gdzieś,
każdej smutnej miny hej,
co się tak uśmiechasz,
każdego rAnka gdy ja,
spadam w dół, w cholerny dół,
każdej świętej chwili gdzieś,
strzeżeż pałaców gdy ja je rabuje,
w każdej takiej chwili żałuje że żyję,
ale ja to nie wiem nic,
wiem tyle co zjem,
nic więcej,
żadnych tanich serc nie ma tu,
sterujesz mną jak hwast który żyga na czerń gdy
ty śpisz
Komentarze (9)
Proszę o komentarze pod moimi tekstami
Jak Ci skomentowałem, to na mnie nakrzyczałeś, to teraz się trochę cykam.
Jakub Andrzej Tomkiewicz sorry poniosło mnie, możesz krytykować ale uzasadniaj okej?
Jakub Andrzej Tomkiewicz bo samo powiedzenie że coś jhest słabe jeśli się czytało to można napisać parę zdań a j=nie jak nie którzy piszą że chłam nudne albo jedynki same dają i idą dalej
sorry za błędy ale nie trafiam w litery chyba od opioidów albo przećpany jestem albo pijany ale dopiero dwa piwa mocne wypiłem
KarolKacperK Dobra Ziomek, no hard feelings, to jak będę coś komentował u Ciebie, to postaram się zastosować konkretną argumentację nt. utworu
Wyślij ten zbiór do wydawnictwa.
wysyłałem nie odpowiadają żadne
że te publikacje wszystkie? trochę pokopiowałem i nazwałem całość "mów mi GnuXt" wstawiłęm to tu na opowi
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania