Dzyń dzyń
- Czym przyjechałeś?
- Tramwajem - odparł
Nastała chwila ciszy po której on odszedł zażenowany. Po kilkudziesięciu krokach wsiadł do samochodu i odjechał. Ona zaś widziała jak odjeżdża nowym Bmw.
Minął tydzień w tej samej poczekalni on zaczytując się w " O Nietzschem " słyszy.
- Kłamałeś mówiłeś że przyjechałeś Tramwajem.
- Tak przyjechałem tramwajem obok jest zajezdnia jestem motorniczym.
Nastała chwila ciszy po czym ona zażenowana odeszła w oddali tylko było słychać głuche
Dzyń dzyń.
Komentarze (7)
"Dzyń dzyń" Wewnątrz głowy, głosy podpowiadają litery, trwa proces przetwarzania.
Super że Cię inspiruję. W końcu zachodzą w tobie jakieś procesy inne niż procesy starzenia. Chociaż jak to mówią starszy to ty będziesz ale mądrzejszy to już nie.
Byłeś głupi w młodości?
Byłeś, jaki jesteś, a "kto w młodości głupim nie był ten na starość nie zmądrzeje", więc daruj, co wynikło Tobie tam z autopsji, nie ma popytu, pokupu, zainteresowania.
wikindzy co ty pierdolisz....
Platonsky77, Głupi nie oganiasz.
*nie ogarniasz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania