Ech życie
Nie mam już nadziei
i życie mi zbrzydło
może się coś zmieni,
znów rozwinę skrzydła.
Niech to będzie prędko,
jak mrugnięcie powiek,
ktoś mi je oderwał,
bym nie była bogiem.
Świadkiem dziewczę hoże,
gwiazd sięgnąć nie mogę,
i poezji tworzyć,
bo wena mi wrogiem.
Wróć weno wyrodna,
oświeć proszę jeszcze,
bym dostała Nobla,
i rymy daj lepsze.
Bym była wspaniała,
i wyszła na ludzi,
więcej nie musiała,
smęcić i marudzić.
Komentarze (5)
Bawi i trąci myszką
Dzięks, cieszę się. pozdr.
O! Celina znowu jako "dziewczynka"! Może w tym jest problem wielości Twoich nicków – jakieś zaburzenia z identyfikacją płciową?
Pod ostatnią się podpisuję. Zaś "dziewczę hoże" zabawne choć bez sensu. Ale w sumie pasuje do konwencji.
Cosik waspani bełkoce w tym komentarzu, jak potłuczona, że trudno zrozumieć, ale i tak gaździno naści dzięki za komentarz i zatrzymanie. Pozdro.
Hahahaha?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania