Blanka, może być nawet afabetem Morse'a. Nie zmienia to faktu, że ulegasz egzaltacji, bo ja na pewno genialny nie jestem. A jeśli tekst jest wedlug Ciebie dobry, to znaczy, że po prostu udało mi się trafić w Twój gust.
Dwa obrazy.
Ciąg dalszy jak pociąg mknie do przodu. Katastroficzny obraz nocy. Rozjaśniony uśmiechami - ,,w rytmie lamp mijanych"
Drugi obraz to byt. Świetnie zoobrazowany jako but. Tak nie zaciskaj mocno sznurowadeł, zawsze dbaj o komfort i o jakość. Wyzbywaj się skąpstwa i złości. Chroń swoje zdrowie i żyj higieniczne. Stopa życiowa zależy od ,,skarpety"
Trudne i powikłane losy, tak często zależą od nas samych.
Ukłony;)5
Odczucie. Po prostu, odczucie.
Czy to już proza poetycka?
Jeśli tak, kupuję.
Jeśli nie, nabywam.
Nie ma innych dróg. Nie ma inej opcji.
Minimalizm słowny urzewajjący maksymalnie po odczuciach.
Tego typu twory to przyszłość. Samoświadomym, idącym ku odczuciowemu parciu, jednostkom, zwykłe plecione fabuły niedługo nie będą wystarczać.
Wtedy poczuwają magii.
Kurde, budujesz niezwykle sugestywnie.
Niestety, muszę zapytać o jedną techniczną rzecz.
"Kidy wreszcie będzie świt?!" - literówka czy zamysł?
Dzięki za "techniczne spojrzenie". Poprawione co trzeba.
Nie wiem, co to jest, proza na pewno. Miała zobrazować pewien stan w obliczu znalezienia wyjścia z dramatycznej sytuacji. Może zbyt lekko to pokazałem, nie wiem.
Pozdrawiam ;)
Komentarze (19)
Jesteś genialny.
Że niby jaki?!
Adam T przeliterować? Podzielić na sylaby? Narysować?:)
Blanka, może być nawet afabetem Morse'a. Nie zmienia to faktu, że ulegasz egzaltacji, bo ja na pewno genialny nie jestem. A jeśli tekst jest wedlug Ciebie dobry, to znaczy, że po prostu udało mi się trafić w Twój gust.
Adam T mogłabym popyskować, ale wywalę tylko lekko jęzor, o tak :p ;)
Dwa obrazy.
Ciąg dalszy jak pociąg mknie do przodu. Katastroficzny obraz nocy. Rozjaśniony uśmiechami - ,,w rytmie lamp mijanych"
Drugi obraz to byt. Świetnie zoobrazowany jako but. Tak nie zaciskaj mocno sznurowadeł, zawsze dbaj o komfort i o jakość. Wyzbywaj się skąpstwa i złości. Chroń swoje zdrowie i żyj higieniczne. Stopa życiowa zależy od ,,skarpety"
Trudne i powikłane losy, tak często zależą od nas samych.
Ukłony;)5
Dziękuję za ten komentarz. Miało to być lekko rozrywkowe spojrzenie. W chwili pogodzenia z tym, co ma nadejść.
Pozdrawiam ;)
Odczucie. Po prostu, odczucie.
Czy to już proza poetycka?
Jeśli tak, kupuję.
Jeśli nie, nabywam.
Nie ma innych dróg. Nie ma inej opcji.
Minimalizm słowny urzewajjący maksymalnie po odczuciach.
Tego typu twory to przyszłość. Samoświadomym, idącym ku odczuciowemu parciu, jednostkom, zwykłe plecione fabuły niedługo nie będą wystarczać.
Wtedy poczuwają magii.
Kurde, budujesz niezwykle sugestywnie.
Niestety, muszę zapytać o jedną techniczną rzecz.
"Kidy wreszcie będzie świt?!" - literówka czy zamysł?
trochę autokorekta niestety
Dzięki za "techniczne spojrzenie". Poprawione co trzeba.
Nie wiem, co to jest, proza na pewno. Miała zobrazować pewien stan w obliczu znalezienia wyjścia z dramatycznej sytuacji. Może zbyt lekko to pokazałem, nie wiem.
Pozdrawiam ;)
Adam T , ostatnio mi się strasznie widzi proza nacechowana strzępami poetyckimi.
Dotarło, przedarło się i trafiło. Pierwsza część - mocna, druga - zmyślna.
Trafiło i siedzi. Pozdrawiam
Pierwsza miała być ciut paranoiczna, chyba się udało. Druga - lekka.
Cieszę się, że trafiło do Ciebie ;)
Pozdrawiak ;)
Podziwiam. Bez słów, Adamie T. Ten gatunek zwą poematy prozą. Pozdrowienia!
Cieszę się, że zwróciłaś uwagę na ten drobiazg.
Pozdrawiam ;)
przyłączam się do peanów, koszmarek, jak koszmarek, ale nauka wchodzenia w świat wspaniała
Nauka wchodzenia w świat - to ładne, nie wiem, czy mój twór na to zasłużył.
Dziękuję i ciepło pozdrawiam ;)
Obie treści zawierają coś, nad czym trzeba się pochylić. 5
Nie, nie, Szu, w "pochyle" łatwo uszkodzić kręgosłup ;) Wystarczy chwila na siedząco, takie zwykłe "łyp prawym, łyp lewym".
Pozdrawiam ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania