"– Nie, nie, nie. Klucze, jak najbardziej, są; bez nich nie bylibyśmy w stanie oceniać prac – a przecież taki proceder zachodzi od dawna i będzie miał miejsce także w tym roku. – Odparł nauczyciel kręcąc głową, lekko poirytowany zarzutem. – Zresztą, dlaczego ja w ogóle z tobą o tym dyskutuję, piszesz takie wierutne bzdury! – Wykrzyczał mężczyzna, zmieniwszy nagle ton. " - musze wyjąć taki duży kawałek, bo tak łatwiej. Zarówno "odparł" jak i "wykrzyczał" zapisujemy z małej litery. Tak samo wszelkie podobne, dookreślające wypowiedź. (szepnął, odrzekł, wspomniał, zapytał...) - wszystko z małej.
No i po seansie.
Z wielkiej chmury... - wiesz, jak to dalej idzie, nie? ;)
Nie, że mi się jakoś bardzo nie podobało, ale urzeczony nie jestem. Lubię wieloznaczne teksty jednak tutaj... po świetnej jedynce i ciekawej dwójce, liczyłem, że mnie wbije trójka w ziemię.
Nie wbiła.
Komentarze (13)
Egzamin życia :)
Miło że przeczytałaś :)
O proszę. Późnym wieczorem nadpłynę. Chyba, że padnę, to jutro.
Zapraszam serdecznie
Liczyłem na coś bardziej wyrafinowanego, ale i tak warto było zajrzeć dla kilku scen. Para mądrych - na medal. Elita, kurwa.
Pozdrawiam:)
betti kwiatuszku ty klniesz
Gregor TAK Nuncjusz mnie uczył - fajny, nie?
betti nie przelogowałaś się na wrotycza
Gregor a miałam to zrobić? Nie chciałam, żebyś wyszedł na idiotę, że niby do faceta piszesz ''kwiatuszku'', chyba że...
betta dobra, dobra. śledzisz wrotyczka czy co? po kiego odpowiadasz za wrotyczka/ke Hi, hi :)
Gregor paczaj jak się zmyła betta vel wrotycz.
"– Nie, nie, nie. Klucze, jak najbardziej, są; bez nich nie bylibyśmy w stanie oceniać prac – a przecież taki proceder zachodzi od dawna i będzie miał miejsce także w tym roku. – Odparł nauczyciel kręcąc głową, lekko poirytowany zarzutem. – Zresztą, dlaczego ja w ogóle z tobą o tym dyskutuję, piszesz takie wierutne bzdury! – Wykrzyczał mężczyzna, zmieniwszy nagle ton. " - musze wyjąć taki duży kawałek, bo tak łatwiej. Zarówno "odparł" jak i "wykrzyczał" zapisujemy z małej litery. Tak samo wszelkie podobne, dookreślające wypowiedź. (szepnął, odrzekł, wspomniał, zapytał...) - wszystko z małej.
No i po seansie.
Z wielkiej chmury... - wiesz, jak to dalej idzie, nie? ;)
Nie, że mi się jakoś bardzo nie podobało, ale urzeczony nie jestem. Lubię wieloznaczne teksty jednak tutaj... po świetnej jedynce i ciekawej dwójce, liczyłem, że mnie wbije trójka w ziemię.
Nie wbiła.
Pewnie wynika to z okoliczności w jakich pisałem (na jednym posiedzeniu, od 18 do 1), ale przynajmniej widzę, nad czym powinienem popracować.
I dzięki za rady co do pisowni, co widziałem, poprawiłem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania