Egzemplarz prywatny
Jesteś moją powieścią
Przesuwam palcem po złotych tłoczeniach grzbietu,
rozchylam delikatnie strony,
wącham papier.
Nie zniosę obcych dłoni
na Twoich rozdziałach.
Bardziej potrzebuję mieć
niż czytać.
Wyrwę Ci jeden rozdział.
Nie oddam do biblioteki.
Staniesz w regale.
Komentarze (5)
Teraz czytam - powieść
...
Ja bym powiedział ukradłem tę powieść
I jej nie czytam
Jasne. Są seryjni mordercy powieści, ale nie jest to ad hoc uzyskac, jeśli poniewierka za przeproszeniem - hop sasa .
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania