Egzystencja

Żyjesz,

lecz masz zasłonięte oczy —

na przyszłość, na siebie.

 

Trwasz,

jednak czas mija,

a Ty w miejscu stoisz,

w tym samym,

a wiatr wieje.

 

Czekasz,

aż jutro ukaże słońce,

choć stoisz w cieniu,

gdy ono już na niebie.

 

Myślisz,

gdy życie toczy bieg,

zatracasz się, odpływasz,

a diabeł się śmieje.

Nie korzystasz z darów,

które dostałeś. Patrzysz w niebo,

lecz nie chcesz być w niebie.

 

Wspominasz,

jednak nowe wspomnienia

to krąg —

w koło zataczający się.

Nie tworzysz dzisiaj,

zatrzymałeś się na wczoraj.

Wciąż żyjesz — lecz obecny nie jesteś.

 

Śpisz.

Noc to jedyna chwila,

gdy stąpasz na wprost,

gdy wcale nie błądzisz,

i wiesz, gdzie jesteś.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania