Eigengrau
dedykuję Meg Mucklebones. bez powodu.
to się opiera na instynkcie, samo przez się. przez sieć
neuronów. prześledź. może za godzinę
powstanie w zasuszonym oku mnie-mumii
o, patrz - rodzi się, na ślepo
nie ma prawa być lepsze niż ty
to gra słów, którą czytasz
barwa, reklama śmieciowych wartości, supermarket
Kraina wędlin, sklep spożywczo - chirurgiczny
otwarty pod powieką, zdechłe zwierzątko
na poboczu drogi, kolczasta ryba
(pokłujesz się od samego patrzenia)
moja maluchna, osobista czerń. niepoznawalna
prawie niedostępna dla innych (poproś, kochanie
a się podzielę, zobaczysz, ile jest we mnie zła)
jutro prima aprilis. mam ochotę
zrobić światu brzydki kawał: zapłakać
patrzeć, jak tsunamiczne fale zalewają kraj
toną hałastratorzy
samozwańczy żołnierze wyklęci, tirówki
i dresiarze-patrioci
Polska, zamieszkiwana przez ludzi-czajniki
pełne wrzącej smoły, jednokolorowych
pięknieje w oczach. zamkniętych na klucz.
Komentarze (10)
Oczy zamknięte na klucz, a w nich piękniejąca ojczyzna Polaków, charakteryzowanych w ostatniej strofie. Prima aprilis i tsunami łez zatapia ślepców. To finał.
Początek... sam tytuł to zapowiedź widzenia w czerni jednej barwy. Postać, której wiersz jest dedykowany to (musiałam sprawdzić) monstrum. Ohyda patronująca brzydocie.
Gra słów, ale z konkretem.
Barwa - czytam rzeczywistości jak w tytule.
Czerń wewnątrz podmiotu jako kontrast, lepsza od szarej bylejakości tego co wokół. Oko z prologu mumia? Rozumiem, że to wysuszone siada na źrenicy peela.
Mam nadzieję, że nie masz mi za złe te interpretacyjne podchody:)
Czajniki pełne wrzącej smoły - bardzo mi podeszła ta metafora. Inne też.
Zawsze dajesz niezwykłość nie ma zużytych kalek, wypranych fraz. Niesamowity warsztat twórczy.
5!
Naprawdę dajesz radę. Bardzo dajesz radę.
dziękuję serdeczniasto za przychylniaste komenty!
Jest prawie idealnie. Prawie, bo te wszystkie niepolskie litery są tu zbędne. Zostawiłbym same znaki interpunkcyjne i polskie ąę. I może samo słowo Polska, żeby nie było dwuznaczności dlaczego takie znaki. I może powiększyłbym nieco kropki, by były bardziej czarne• albo nawet ⬤
Całość po tych drobnych zmianach wyglądałaby tak:
ę ⬤ ⬤
ę , ę⬤ ć
ó ⬤ ś ź⬤ ż ę
-
, - ę, ś
ć ż
łó , ó ą
, ś ś ,
ę , ż -
ą, ł ą
,
( ł ę )
, ń⬤
ę ( ś,
ę ę, , ł )
⬤ ę
ć ś ł: ł ć
ć, ą
ą ł
ń ż ł ę , ó
-
Polska, -
ł ą ł ,
ę ⬤ ę ⬤
fajny żart, fajny
A ja jestem trafiony tym wierszem i nic mądrego tu nie powiem, tyle tylko że jest bardzo fajny.
cudownie, że się spodobało!
Komentowanie rzeczywistości,
tej w której się obracam.
Ech jakie to wszytko małe i mierne...
- rzec by się chciało
Rozwesela mnie wiersz szczerze no i szacun. Sztuce oddaję pokłon. Piszę to na przemian klaszcząc w dłonie przed moim monitorem.
Inspiracje są wszędzie, niekiedy pod ręką, wystarczy poczytać dokoła.
A daje pięć, a czemu nie. Zacne to by zamykać zdarzenia w kronikach - dla przyszłości.
dziękuję za czytanie i komentowanie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania